Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeydon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeydon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lutego 2012

This world will never be What I expected

`Słuchawki w uszy, ulubiona playlista i mam wyjebane.

Three Days Grace- Never too late 


     15 marca zbliza się nieubłaganie wielgaśnymi krokami. Całe szczęscie znalazło sie dzisiaj źródło kasy i nie muszę oszczędzać w chuj kasy na bilecie i jeździć mzk. Nie lubie mzk.
     Tak ogólnie cześć i czołem. Dawno mnie tu ZNOWU nie było haha. Nie mam jakoś ochoty ani weny żeby tu pisać i nie wiem czemu. To jest taki mój mały świat, a straciłam ochotę żeby w nim być... Nie dobrze.
    Łe włosy mi za bardzo urosły i się szmaty nie układają. Musze dzisiaj coś z nożyczkami wykombinować. Niedługo może je umaluję, ale nie na blonda haha niee ta głupia faza już mi na szczęscie przeszła. Nie pasowałby do mnie blond. Jakoś se nie wyobrażam blond Nejt.
   Byłam wczoraj u neurologa. Dostałam jakieś inne tabletki i skierowanie na tomografie komputerową. Moja kuzynka tez tak miała, że najpierw bóle głowy w chuj a na tomografii okazało sie, że ma guza mózgu. Mama jeszcze odezwała się, że zauważyła, że często migreny dostaję na punkcie stresowym, to jeszcze chciał mi skierowanie do psychologa dać. Kurwa gościu ja nie mam problemów ze sobą tylko mnie głowa boli. Porównał mnie jeszcze do narkomana, bo podobnież uzależniłam się od tabletek przeciw bólowych. To w sumie możliwe, bo dzień zaczynam od ibupromu max no i nieraz na nim kończę, ale co ja mam zrobić jak mnie łeb napierdala? To przepisał mi tabletki które mam brać rano i wieczorem i one podobnież zmniejszają częstotliwość migren, to może w dzien głowa tez mnie bedzie mniej boleć. Jka narazie nie działają, bo wzięłam jedną rano i głowa mnie cały dzien boli. A chuj z tym. Idzie się przyzwyczaić.
    Miało być dzisiaj ferio, a wyszła dupa i zamuła przez cały dzień.


Jaram się <3 0:28- 0:34 haha. kocham go.

poniedziałek, 17 października 2011

I swear the stars look like they are crying waiting for love can feel like dying

`tak popełniłam błąd, ale nie podchodzę do życia kurwa z instrukcją


Simple Plan- Just around the corner


      Dzisiaj naprawdę jest lepiej. Potrzebowałam chyba tego dnia w domu. Zmieniłam kolor włosów i jest ok. W sumie trochę śmieszy mnie to, że kiedy w życiu dziewczyny coś się dzieje, to zawsze zmienia coś we fryzurze. Ogólnie, to ja też tak zawsze robie, ale ciii haha.
     28 zapowiada się gruba biba hahah. Najebiemy się i zapomnimy o wszystkim co boli, o wszystkim co dołuje.  Wiem, że ostatnio też miałyśmy nie wyć, ale jednak kilka łez poleciało, może nie tyle ile przedtem, ale poleciało. Teraz nie poleci. I promise.
    Chyba zacznę tu pisać codziennie, zapomniałam jak wygadanie się tutaj pomaga. Ostatnio w chuj olewałam tego bloga, ale postram się to zmienić :D
    Jest biały Jajdonowaty pasek! W końcu. Wuja chyba da mi coś kasy tak więc możliwe, że już niedługo będzie mój <3 A jak mama przyjedzie to Poznań!! I zielona boba :D Jak ja kocham Poznań. Po jednej wycieczce z gim uwielbiam to miasto. Było genialnie wtedy. Byłam tam pierwszy raz a czułam się jakbym przyjechała po długim czasie do domu. Czułam się tam tak zajebiście swobodnie, czułam się sobą. Jeszcze tylko albo aż 4 lata i pierdole wypierdalam tam na stałe. Jedziesz ze mną co nie Justa ? :P Tylko tzreba zrobic tak, żeby nie przepierdolić jakiegoś roku w tym technikum, bo wtedy wyjdzie nam dłużej. haha.
     Dobra ide se. Ogólnie nie ma to jak nota pisana w przerwach na reklame podczas ekipy z new jersey. O właśnie se przypomniałąm, ze musze jeszcze zagłosować na Dżerarda żeby czasami się nie okazało, że nie dostaną nagrody na EMA w żadnej kategorii w której są nominowani. :D
Paa.

niedziela, 16 października 2011

I'm falling apart, I'm barely breathing With a broken heart that's still beating

` i znów mam ochotę płakać i się najebać i znów przez ciebie


Lifehouse- broken 


      Ok. Jest lepiej, no przynajmniej było, ale jak to zawsze bywa wieczory są najgorsze kiedy siadasz w pustym pokoju po ciemku przed kompem włączasz jakiegoś dołującego songa i przypomina ci się cały wczorajszy wieczór a potem jeszcze dzwoni do ciebie matka i zaczyna cię wyzywać i daje ci do zrozumienia, że do niczego się nie nadajesz, bo nie zapłaciłaś jakiejś raty, ale nie potrafi zrozumieć tego jak bardzo się starałaś, żeby zdążyć zapłacić ją na czas i jeszcze jakie masz zapłacić powiedziała ci dopiero w piatek a potem wpiera ci, że mówiła już prędzej.
Już dawno nie było tak źle. Jestem w chuj zła na siebie, że jestem nadal taka słaba, że taka beznadziejna sprawa tak mnie zdołowała, że dałam wprowadzić się w taki stan, że już drugi wieczór z rzędu spędzam na zabawie w fontannę. O fuck. Nawet optymiści mają gorsze dni, ale troche mi zajęło, żeby stać się optymistką więc jak łapię dół, to jestem wkurwiona na siebie i jeszcze mi źle z tego dołującego powodu.
       Mój chemiczny romans. Dosłownie. Jest w chuj chemiczny i tylko mój. Szczerze? Nie  pamiętam kiedy płakałam nie przez Niego. Tylko on potrafi mnie tak zdołować, ale też tylko on potrafi mnie z dołka wyciągnąć. Gdy mam gorszy dzień On zawsze pomaga, ale też moge mieć w chuj zajebisty humor a wystarczy kilka sekund żeby doprowadził mnie do łez i choć to wszystko nie ma najmniejszego sensu, to nie potrafię zrezygnować. Nie potrafie tak z dnia na dzien udac, że to nigdy nie istniało, że tego uczucia co jest we mnie nie było, bo tak sie nie da. Zawsze będę, to wspominać z uśmiechem na ustach, ale będę też pamiętac takie chwile kiedy siedze i jest mi w chuj źle tak, że chwilami zanosze się dość głosnym płaczem.
Podobno łzy nie są oznaką słabość a oznaką, że ci cholernie na kimś zależy. Prawda, ale ja i tak uważam, że słabości troche też. Takie słowa, których serce nie potrafi wypowiedzieć.  "Nie powiem jak mi ciebie brak, bo nie ma takich słów" dokładnie, ale w sumie jak może nie bolec widok osoby, którą w chuj mocno kochasz jak całuje inną? To nie jest zazdrość, bo wtedy była bym zła tylko jest to uczucie, że "przegrałaś", że właśnie straciłaś wielki kawał serducha. Chujowe uczucie.
      Dobra idę wziąc prysznic i spać. Może juz jutro będzie dobrze? A jak nie jutro, to pojutrze na pewno.

Wolałabym byc gdziekolwiek, byle nie tu.

Simple Plan- Anywere else but here 

sobota, 15 października 2011

Jesli róże maja być czerwone a fiołki niebieskie to dlaczego moje serce nie może być twoje?

MAM TYLKO JEDNĄ PROŚBĘ. PRZYTUL SIE DO MNIE CHOC NA 5 SEKUND. POCZUJE TWOJ ZAPACH DOTKNE CIEBIE PRZEZ CHWILE BEDZIESZ MOJ. A POTEM OBIECUJE ZE NIE PRZESZKODZE CI JUZ W ZYCIU.


Anouk-Lost 


Nie będzie notki, przepraszam, ale nie potrafie teraz napisać nic na temat.
Chwila słabości której tak nie lubie.

Ale nawet nie wyobrażasz sobie jak takie obrazki potrafią zaboleć. 
Wiem, że to głupie i dziecinne i nie wiem jak to jeszcez nazwać, ale przepraszam nie umie zachowac sie inaczej. 

środa, 28 września 2011

And just maybe I'm to blame for all I've heard And I'm not sure

`Chodź powiem ci jaki masz kolor oczu i smak ust ;*

   Nirvana- Lithium


     Ta fajnie się słuchało Nirvany na przystanku. :D I ogólnie fajnie było na wagarach i fajny był później opieprz od siory za palenie fajek. No i miło, że Amela wydała mnie mamie, że nie byłam 2 dni w szkole. Dzięki, dzięki. A no i miałam wspomnieć o Kubie Wuuuu, żeby nie było mu przykro. Wspomniałam. Pasi?
     I se ogólnie oglądam filmiki Jeydona hahha. i se wycie mam jaki on był wczesniej pojebany. Naprawdę mało takich chodzi po tym globie.
No tak no ten nie wiem co by pisać, bo pisać mi się nie chce ale jak się wzięłam to trzeba chociaż kilka zdań. To kilka zdan jest więc naraaaaa.

wtorek, 6 września 2011

You are my fire The one desire Believe when I say I want it that way But we are two worlds apart Can’t reach to your heart

`w moim świecie jesteś ze mną nawet gdy mam kryzys


    Backstreet Boys- I want it that way 


       I jak zawsze muszę napisać, że dawno mnie tu nie było, ale tak jakoś jak się zabiorę do notki to coś wypadnie. Np. wczoraj zaczynałam pisać a tam burza idzie i musiałam wyłączyć kompa, a potem 2 h nie miałam prądu ;/ Ogólnie niezmiernie się cieszę, że nie tylko ja lubię w trakcie gadki zacząć śpiewać Backstreet Boys co prawda ja śpiewam Show me the meaning, ale w końcu to ten sam zespół haha. Tak Jeydon cieszę się, że jesteś bardziej pojebany, choć może w podobnym stopniu <3
      Już 3 dni szkoły za mną i musze stwierdzić iż nie jest źle. Serio spodziewałam się, że będzie dużo gorzej. Zaklimatyzowałam się tam już po 1 dniu, czułam się jak w swojej szkole, ale z tym wyjątkiem, że nie znam gdzie jaka klasa i nie znam nauczycieli, ale poza tym to luz. W drugi dzień już były jedno godzinne wagary, bo nauczycielka se nie przyszła tak więc stwrierdziłyśmy, że nie opłaca się siedzieć 45 min na korytarzu, to poszłyśmy na bulwar a potem do sklepu po śniadanko i wróciłyśmy do budy. A dzisiaj tez nie było ostatniej lekcji i jutro nie ma pierwszej. Nauczyciele od samego początku se zlewają. A własnie musze odrobić pd z polaka haha.
     Dobra czyli kończę, bo trzeba iść spać i odrobić pd. Paaa.

środa, 17 sierpnia 2011

You're from a whole 'nother world A different dimension

`proszę, szepnij mi do ucha, że jestem tą na którą tyle czekałeś

     Katy Perry- E.T 



               Aaaa, zmieniłam szablon i jak dla mnie jest zajebiście w 100 % mi się podoba :D:D, może Jeydon i tamten stworek nie pasują, nie wiem, ale jak dla mnie to wygląda fajnie. Po raz pierwszy aż tak mi się tu podoba, więc chyba zostanie to na dłużej :P
               Od dwóch dni męczy mnie migrena, wkurwia mnie jak kurwa wkurwi mnie budzik 2 września. Im bliżej tym chyba bardziej się obawiam, mama mówi, że za bardzo się stresuje dlatego nasila mi się migrena, ale chodzi o to, że nie czuje zbytnio tego stresu, ale może podświadomie on gdzies tam jest. Chuj, mam nadzieje, że nie będzie tak źle, w każdym bądź razie musze poszukać fajnego scyzoryka, będę się czuła bezpieczniej :D:D
               Ei Mysterys , co jest? Nawet nie zagladasz już do mnie :( I ogólnie mało się odzywasz. What the hell?
               Kupiłam sobie dzisiaj na jarmarku kolejną bluze, tym razem białą i za 35 zł haha z Garfildem :P Fajna nawet. Chuj, że ma środek kaptura różowy, przeboleje.
              W piatek spotkanie z dziewuchami :D Będzie fajnie. A w sobote chyba spotkanie klasowe wkońcu. Ciekawe, ciekawe.

     Chcę, żeby może coś z tego było, ale zapewne wyjdzie jak zwykle ;]

wtorek, 19 lipca 2011

Here we go, come with me There's a world out there that we should see

`przybyło lat, a naszej miłości nadal nie ma.


Far East Movement- Rocketeer
 

         Wybiła północ, czyli jest 20.07. Kieliszek z cytrynówką w dłoń i wszystkiego naj. Łuhu Straw ma słit sikstin. Cieszmy się i radujmy. Ta, ciekawe z czego. Dobra, więc czego by tu sobie życzyć? Może tak, chciałabym w końcu znaleźć kogoś tak zajebistego jak on( jak ktoś uważnie bloga czytał, to wie o co kaman :P ), kogoś kto by potrafił mnie rozśmieszyć nawet wtedy gdy świat nie ma już sensu, bo tylko on to potrafi zrobić, serio, był już taki moment. Chciałabym, żeby moja nowa klasa była zajebista, i ogólnie żeby w szkole było luz. Chciałabym, aby matka przestała w końcu przegapiać ważne momenty z mojego życia, ta nie przyjedzie na moje urodziny, a kończę szesnastkę, to prawie tak ważne urodziny jak osiemnaste, chciałabym żeby mój brachol przestał wreszcie tak się staczać, bo kurwa patrzenie na to cholernie boli, bo go kocham w chuj mocno w końcu to jedyny brat, jeszcze tak podobny do mnie. Chciałbym żeby sprawa z przeprowadzką była w końcu jasna, bo wkurwia mnie ta niepewność. Życzyłabym se jeszcze szybkiego końca sprawy o podział tego majątku, bo kasa mi potrzebna :D o i jeszcze fajnie by było, gdybym nie miała tak pojebanej rodzinny, że nie mogą teraz na mnie patrzeć, tylko dlatego, że się kurwa odpisać nie chciałam. Należy mi się po ojcu, więc o co im chodzi? Dobra mniejsza o nich. Chciałabym jeszcze, żeby moja siorka była szczęśliwa, bo wiem, że nie jest, choć tak tego po niej nie widać, niby czemu ona w nocy spać nie może? Bo coś ją kurwa gryzie, a nie chce powiedzieć co. No i chciałabym, żeby moim ziomom się wszystko ułożyło i żeby mogli powiedzieć, taa kurwa, jest zajebiście! bez ironi tylko tak szczerze. No i na koniec chciałabym niemożliwego, bo tamto wszystko się może spełnić, ale ostatnie na 100 % nie. Tato, chcę, żebyś tu znowu był. Tego chcę najbardziej ze wszystkiego. Wszystko inne przy tym jest nieważne  . W idealnym świecie tamto by się nigdy nie zdarzyło, w idealnym świecie nadal byś tu był. Dobra, bo już płaczę. Koniec tematu.
      Ciekawe co będę dzisiaj robić. Szczerze, nie chcę nic planować, planowanie nigdy nie wychodzi, więc po chuj, to robić. Bedzie wszystko na spontan:P
W miarę długą notkę napisałam, więc więcej już nie pisze, bo i tak nawet nie wiem juz co. Tooo paaa ;*

         

poniedziałek, 23 maja 2011

She's so wasted, Acting crazy, Making a scene, Like it's her birthday.

`jesteś wyjątkowy jak mleczyk w epoce lodowcowej.

Good Charlotte- Like it's her birthday 

   
       Wczoraj miałam note dodać, ale za długo mi zeszło przepisywanie tekstu piosenki Jeydona i jak już ją przepisałam i wchodze żeby dodać, patrze, a tam już jest teks. Najlepsze, że zanim zaczęłam wpisywac to jeszcze nie było. Wkurwiłam się, ale chuj, dodałam wideo i zaczęła tłumaczyć, jakoś poszło, Mystery's troche pomogła. Dzięki ziomek :P Nie jestem dobra w tłumaczeniu i ogólnie w angielskim ale chyba jakos mi to poszło.
        Nie poszłam dzisiaj do szkoły, bo do 3 w nocy nie mogłam usnąć, tak mnie napierdalało gardło. Justro Klaudia znowu mnie będzie męczyć o cukierki hahaha. A może się nauczyła, że to tabletki? Chuj wie.
        Ale mam dosyć moich włosów ostatnio. Wgl się nie układają. Są takie cienkie chujowe. Musze pomyśleć co zrobic. Chyba zainwestuje w inną piankę. Po tej za nie pamiętam już ile z biedronki chyba z piątkę kosztowała na objętość mi sie zajebiście włosy układały a teraz mi ją wycofali no i siorka mi kupiła taką z Timmotei za 15 zł i chuja włosy mam mega cienkie i wgl się nie układają. Musze spróbować pianke utrwalającą z biedrony, a jak nie to jest tam jakaś podwójna objętość za dyche, to może tamta bedzie dobra, ale najpierw kupie tą BeBeauty :D haha, żem się rozpisała o tych  piankach :P
        Jutro by trzeba było wkońcu wybrać sie do tej szkoły. Taaak mi sie nie chce,a le chuj musze. Ostatni miesiąc się poświęce. Środa do teatru. Luuubie teatr :D hahaha.
        Musze iść jutro zakupić katalogi z Oriflame :P Ciekawe co tam ciekawego :P Może se coś zamówie. Ostatnio mama zamówiła mi perfumy i maseczke a ja nawet nie wedziałam. Pytałam jej się. Zamówiłaś mi te perfumy? Nie zamówiłam ci teraz, bo zamawiałam sobie. Doobra. A za kilka dni mama pojechała do Holandi, a tam esemes, że kosmetyki do nas przyszły. Siorka pisze do tej facetki jakie kosmetyki? A ta, że perfum i maseczka. Fajnie wiedzieć nie ?
       Doobra idę się umyć, bo wuje chce troche poromansować na nk. Bosz jak ja nie lubie tego. Dla mnie obsluga kompa jest oczywista więc nie kapuje jak ktoś może tego nie kapować i nie potrafi nawet posługiwac się myszką. Czeka mnie ciężki okres :D
     

sobota, 21 maja 2011

Don’t wake me cause I’m dreaming, of angels on the moon Where everyone you know, never leaves too soon

` Nie budź mnie ponieważ śnię o aniołach na księżycu, gdzie nikt, kogo znasz nigdy nie odchodzi zbyt szybko.

Thriving Ivory- Angels on the moon

                                         RIP KUBA <3 ;(


Dzisiaj smutaśno. Zdechła moja kochana papuga Kuba. Miałam ją 11 lat. Taa, fajnie, że miała na imię Kuba skoro to była samiczka. Śliczna falista żółciutka z białymi plamkami na policzkach i kilkoma białymi piórkami w ogonie. Dostałam ją jeszcze od taty więc miała dla mnie jeszcze większą wartość. Nie mam pojęcia dlaczego odeszła, ale wiem, że każdy będzie za nią tęsknił. Była członkiem naszej rodziny. Przez 11 lat, co rano słyszałam jej skrzeczenie a dzisiaj obudziłam się i cisza. Ogólnie od wczorajszego wieczora już było coraz gorzej, bo nagle spadła z tego takiego patyczka na dno i nie mogła się podnieść. Wzięłam ją na ręcę i głaskałam. Podeszła do mojego kolczyka w wardze i zaczęła se go dziubać. Zawsze lubiła kolczyki. Ale wiedziałam, że jest z nią poważnie, bo nie dziubała mnie wgl tylko wtulała się w moje ręce. A ona nie gryzła tylko mojego brata. A nas tylko jak była chora. Najgorsze jest to, że dała mi nadzieję, że będzie dobrze, bo odłozyłam ją do klatki na piasek i połozyłam jej tam pojemniczek z wodą i jedzeniem. Zasnęłam, ale jak się obudziłam po jakiejś godzinie, to ona normalnie zywo chodziła po klatce i skrzeczała więc z radością powiesiłam jej normalnie jedzenie i picie. Szybko podeszła się napić i poszła na huśtawkę. Zasnęłam z uśmiechem na twarzy wiedząc, że następny dzień, nie przyniesie nic złego, lecz jak się obudziłam ona już na dobre leżała na dnie i nie było szansy an to, żeby się podniosła. Tak trudno mi się pogodzić z widokiem pustej klatki :( Ale będę musiała się do tego przyzwyczaić, akurat teraz w zooologicznym, tym samym w którym kupiłam Kubę jest identyczna z wyglądu papuga, ale nie chce teraz kolejnej. Nie chce kolejnego Kuby. Ona była jedyna. Tak jak nie będę mieć nigdy nowego taty, moge mieć ojczyma, ale nigdy nikt nie bedzie dla mnie taki sam jak mój tata, więc nie chcę miec drugiej takiej samej papugi, bo mi jej i tak nie zastąpi. Co z tego, że z wyglądu będzie taka sama jak w środku, to nie będzie moja Kubulinka? I miss you ;*
    Ogólnie wiem, ze teraz zacznę pierdolic nie od rzeczy, ale niestety tak juz mam. Nie wiem jak i w jaki sposób, ale jakoś gdy mi ciężko to Jey mi pomaga, nawet tą nie jego piosenką ( tą angels on the moon) którą kiedyś wstawił do filmiku oToście. Kotku, który mu uciekł. Nawet smutną piosenką( tym razem jego) może nie jest tematyką pasująca do mojej sytuacji, ale nią też mi pomógł. Nawet pomaga mi myśl, że zapewne gdybyśmy się znali, to tez by mu było szkoda Kuby, bo on kocha zwierzaki. Widać, to po tym jak bardzo on jest przywiązany do Georga. Nawet nie chcę mysleć, o tym co by było gdyby jemu zabrakło Georga. Tego Itty Bitty Georga. Tak mówiłam, że drugi akapit będzie mocno jebnięty, ale coż poradzić? Pisze co czuje. Tak więc musze jeszcze jakiś cytat o nim wstawić. Zawsze wstawiam na początku notki, ale tym razem Kuba był od niego ważniejszy.
   Dobra idę się wykompać i spać, bo jutro do kościoła. Paaa.


`Czerpała siłę, z nielegalnego zakochania.


środa, 11 maja 2011

I don`t wanna be told to grow up And I don`t wanna change I just wanna have fun

Jeydon Wale- Baby Girl

`Czasami mi Cię brak, choć nawet nie jesteś mój. Są takie chwile, w których chciałabym się do ciebie przytulic i usłyszeć twój głęboki, niski głos mówiący: Wszystko będzie dobrze.

Simple Plan- Grow up 

A jakos taka zamulona się zrobiłam. Nie wiem może to dlatego, że dowiedziałam się, że w piatek wieczorem moja mama jedzie na 5 miesięcy do Holandii. We wakacje mam tam jechac na gdzieś około 2-3 tygodnie, ale szczerze, to wolałabym jechac na 3 dni nad ten jebany Bałtyk i miec wszystko w w dupie, a nie teraz wszystko na mojej głowie. Jestem ciekawa czy mnie to nie przerośnie. Jest mi tylko trochę smutno, że mama przegapi moje bierzmowanie, moje ukończenie gim i moje sweet sixteen i rozpoczęcie szkoły ponadgimnazjalnej ale wbrew pozorom mam zamiar se poradzić. Udowodnie, że nie jestem pieprzoną małolatą która tylko potrafi przesiedzieć cały dzień przed telewizorem, bo potrafi i nadal to robić będzie, ale po prostu rzadziej. No to jak ja to zawsze mówie From, srom- Don't give up! :D
    W końcu czuć w powietrzu zapach lata i wakacji. Teraz nawet przyjemniej wstaje się rano i idzie do szkoły. Już się nie moge doczekać, aż w końcu będą wakacje. Serio. Może będą troche inne niż sobie wyobrażałam, ale nie powinno być źle.
Dobra idę się kompać, bo nawet nie zauważyłam, że już jest prawie 23. A trzeba jeszcze pozakuwać z matmy. żoool. haha
Paaaa.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

I'd do anything just to hold you.

`obiecaj, że jutro będziemy w sobie zakochani.

Jeydon Wale- Baby girl 


     Ide zaraz spać. Nudzi mi się w chuj. Ogólnie jakoś chujowo sie dzisiaj czuje. A zaczęło się od tej muchy. Taaa nadal mi obrzydliwie i tak jakbym ją czuła w gardle hahaha. Tylko najlepsze jest to, że ona mi do tej gęby nie wleciała.
    Plany na biwak poszły się dzisiaj jebać. A mielismy jechać z ciasiem hahaha. Dobra nie o niego tu chodzi, bo on mnie nie obchodzi. Mówcie se co chcecie, ale ja mam na chłopaków wyjebane. To są szmaty.
wicie co? odechciało mi sie puisac. jakos mnie to wszystko dzisiaj dobija. ide pa.

sobota, 12 marca 2011

You could be my someone, you could be my sea

`I nie chcę żadnego księcia z bajki. Chcę tylko ciebie. Po prostu.

Puddle of mudd- Blurry


  Dzisiaj raczej nie będzie takiej długiej notki, bo jestem śpiąca i zamulona. Oraz zbiera mi się na refleksje nad swoim życiem. Także do wszystkich czytających: CZYTACIE TO NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ. ZA URAZY NA PSYCHICE NIE ODPOWIADAM. To nie żart. Serio.
  Wiem, że ta piosenka już była, ale tak mi dzisiaj jakoś pasuje, bo przypomina mi kogoś. Kogoś wyjątkowego. Kogoś kogo nie znam. Kogoś kogo darzę pewnym chorym, dziwnym i bezsensownym uczuciem. Kogoś kto daje kropelkę radości do mojego życia. Jakby to powiedział Bieber. When U Smile, I Smile.( Mystery's by powiedziała U Smile and I puszczam cole ło łoo łoooo. Jak zwykle odmiennie.) Kogoś kto ma zajebiste poczucie humoru. Kogoś kto mnie inspiruje. Kogoś kto pokazał mi, że jednak może być na tym świecie ktoś, kto będzie moim ideałem, moim wszystkim. Co tu dużo pisać po prostu przypomina mi Jeydona. Okej, wiem, że teraz jak będzie to czytał ktoś inny niż Mystery's i Młoda, to pomyśli. Kurwa mać kolejna pojebana słitaśna 13 latka bujająca sie w Jeydonie i lofciająca Biberka. Wiem, tak to może wyglądać, ale tak nie jest. Nie jestem ani śłitaśna, ani nie mam 13 lat, ani nie loffciam Bieberka. Po prostu Jeydon jest moim idolem, takim jakby moim guru i uważam, że było by zajebiście spotkać kogoś o jego wyglądzie, uwielbiam jego zielone oczy,jego uśmiech i te duże zęby (choć i tak nie przebił Supermac'a18) jego włosy, jego kolczyk w wardze i to, że jest taką chudzinką. O jego charakterze, uwielbiam jego ironiczne wypowiedzi, jego zajebiste poczucie humoru, jego miny, to, że mimo iż przeklina ma też tą romantyczną stronę, jego zamiłowanie do muzyki, które widać na jakichkolwiek filmikach na których rapuje bądź gra (wtedy znika, to poczucie humoru i pojawia się mega skupienie) i zyczę mu w życiu jak najlepiej, żeby udało mu się nagrać płytę, bo na pewno o tym marzy, żeby znalazł miłość, choć to już pewnie zrobił sądząc po jego wpisie z facebooka z ostatniego czasu. W takim razie życzę mu szczęścia i wytrwałości. Dobra kończę już ten temat, bo nie przypominam tu siebie z poprzednich notek. Po prostu czułam potrzebę napisania tego wszystkiego.
   Dzisiaj moja babcia się zrechabilitowała. Dała mi kasę, żebym jej kupiła 2 paczki Laysów( zielonej cebulki) no i żebym sobie też kupiła. Tak więc dzisiaj te chujowe chrupki które niestety jeszcze mam, zamieniłam na Strongi o smaku ostrej chilli i puszeczkę mojej ukochanej, po której zawsze mam jazdy Pepsi, no i jeszcze paczkę wyżej wspomnianej zielonej cebulki.
  Ogólnie to muszę się wziąć za siebie. Do wakacju juz nie dużo czasu, a mój brzuch wygląda jakbym była w piątym miesiącu ciąży, a ja chcę ubrać nad morzem strój kąpielowy. Trzeba w końcu robić te pierdolone brzuszki. A taak mi się nie chce.
  Tak właściwie to dzisiaj, bo już po północy wbija do mnie Mystery's. Przyniesie mi bluzkę, którą chcę sobie pożyczyć od niej na 18-nastkę kuzyna. Jestem ciekawa co tym razem odpierdolę hahahaha. Poprzednim razem u jego taty, a mojego chrzestnego 20-stej rocznicy ślubu swatałam moją kuzynkę z takim gostkiem. Chuj, że młodszym od nas o 2 lata( kuzynka w moim wieku). Są ze soba juz 3 miechy. Ciekawe ile wytzrymają. Powodzenia :P
   Trza znowu wrócić do tematu Jeya. W końcu jest jego nowa piosenka. Tytuł? Itty Bitty George. Uwielbiam tego słodkiego kocurka.


No to do juterka. :D
<3 Lol

piątek, 11 marca 2011

My shadows are the only one that walks beside me

`Pieprzony debil- mówi rozum. Pieprzony ideał- mówi serce.

Green Day- Boulevard of broken dreams


Aleeee nuuudy. Masakra. Weźcie ode mnie te chujowe kolorowe, słodkie chrupki. Hahaha. Nie śmiać się babcia mi je kupiła, a bym se zjadła Laysy Strongi o smaku Chilli i napiła się pepsi. Mmmm. We wtorcio wypłata. Trzeba się będzie skoknąc c'nie Mystery's? :D:D Dobrze godom? hahahha.
   Wiesz Mystery's , że zarażasz mnie Green Dayem? Normalnie dzisiaj słucham ciągle Bul coś tam of broken dreams :D:D Zajebista jest :D:D I tak właśnie jak dzisiaj szłam od siory, z słuchawkami w uszach i tą właśnie piosenką na całą głośność i czułam zapach lasu i widziałam zachodzące słońce. Poczułam, że nic więcej od życia nie chcę. Było tak zajebiście. O i wpadł mi do głowy pewien pomysł, ale to napisze ci potem na priva (czyt. gygy)
Ogólnie to uwielbiam las wiecie? Nawet miałam kiedyś nick Forest_girl, ale potem zmianiłam na Strawberry_coke, bo siedziałyśmy se kiedyś z Mystery's u Mystery's i w szklanke po kompocie truskawkowym  nalała coli. Ogólnie to tam miałam jeszcze truskawke, więc ta truskawa pływała se w tej koli i tak powstał nick Truskawkowa Cola.  Hhahaha wiem, bardzo ciekawa historyja, ale chuj z tym. Trzeba powiedzieć co skąd nie?
   Nareszcie weekend. Boziu jak ja zacieszam na samą myśl o tym, że będę mogła dzisiaj spokojnie zasnąc nie martwiąc się tym , że rano trzeba wstać, że znowu się spóźnie 5 min na pierwszą lekcje. Uwielbiam te demo wakacje :D:D
  Jutro miałyśmy z dziewczynami wbić do kumpelki, ale ide do siorki więc spotykamy się chyba w następną sobote. Hahahah. w ta samą, co jedziemy na dni otwarte do pewnej szkoły hahahahha. Żadna z nas sie tam nie wybiera na dalsza edukację, ale co tam. Dla zwału można jechać :P
  Coś czuje, że będę musiała odwiedzić w najbliższej przyszłości dentyste, bo mnie cos zęby bolą, kuchnie, bo mi się pić chce i łazienke, bo mi  się siku chce hahahahah.
  Ale miałąm dzisiaj zjebany sen hahahahahaha. Njapier w mi się śniło, że wchodze do szkoły razem z Mystery's i widze bijących się debili z Arona Stona. Tych co zawsze grali z Charliem. Tych od śima haha. Zapomniałam jak im było, no i potem się przebudziłam na 1 min i znowu usnęłam. Sen mi się dokończył. No więc stoje se już bez Myster i podchodzi do mnie taki niski David Lambert z aparatem na zęby i zachwile patrzea tam biegnie Pierre z Simple plan z kamęra w ręce tak jak w teledysku I'm just a kid i przypierdala w ściane. Hahahaha. A to wszystko podchasz 20 min snu. Lol.
Twilight w tv leci, ale nie chce mi się już tego oglądać. Mam włączone na tvn, ale nie oglądam. Znudziło mi się troche. Książka jeszcze jest spoko, ale film taki se. Ale i tak do kina na 4 cz part 1 pojade i na part 2 też :P A jakie mam fajne wspomnienia z dniem 1 lipca kiedy to z Mystery's pojechałyśmy na Zaćmienie. Film ogólnie mnie zawiódł, bo myślałam, że będzie lepszy, ale po filmie było the best aczkolwiek 4 godzinna wędrówka 11 kilosów hahahaha. Nogi nam opadały, ale było fajnie. Trzeba będzie to powtórzyć 1 lipca.
  Jutro Jeydon wstawi swojego nowego songa. Łuuuhuuu. Już się normalnie doczekac nie moge. Wstawiaj to człekuu szybciej. I ogólnie na e-maile od fanów się odpisuje. Hahahahha. Normalnie coż za brak kultury. Lol. Dobra kończę, bo zaczyna mi za bardzo walić na łeb i tak ogólnie to chyba moja najdłuższa notka. Nawet na onecie takiej długiej nie dałam. Cuuud.
Dobra do jutra ziomki.
LOOOVEE <3
Hahahaha.
Lol.

środa, 9 marca 2011

I'm all strung out, my heart is fried I just can't get you off my mind

` przyjaźń jest wtedy kiedy mimo tego, że wiesz jak druga osoba ma zrytą banię to i tak pokazujesz się z nią publicznie.

Kesha- Your love is my drug 

Mystery's come back do szkoły u juz narobiłam se przypału przy Ciasiuu ^^.  Ten człowiek to wie jak mnie wyprowadzić z równowagi. I jeszcze cały czas łazi i mi gada, że Ciasio mnie lovcia. Hahaha no nie wytrzymam. Lol. Serio. Ratujcie poczciwi obywatele.
  Łuuhu. Jutro do 12 w szkole. Dołuje mnie tylko, że po szkole musze lecieć do siory. Kurwa no nie moge se przyjść jak człowiek ze szkoły, pierdolnąć się na jeszcze nie złożone wyro i rozprostować z godzine moje stare kości? No jak widać nie, bo ostatnio co chwile gdzieś łaże. Nie mówię, dla przyjemności wybić posiedzieć na słoneczku na przystanku razem z czipsami, pepsi i oczywiście Mystery's, ale no ciągle łazić w te i we wte jeszcze z zakupami? No ludzi troche litości. Ja nóg na loteri nie wygrałam jak to się u mnie kiedyś mówiło hahahaha.
Jutro na polskim jakiś zjebany wiersz Reduta Ordona na pamięć. Chuja co się nauczyłam. Normalnie nie pamiętam kiedy nie zdarzyło mi się nie odkuć wiersza. Cóż w końcu jestem wredna, zła, wulgarna, zły dres jednym słowem więc czego się spodziewać? hahahaha
Łepetyna mnie boli. Ogólnie czuje się jak z gorączką. Oj oby nie, bo niedawno byłam chora. Przeszło tydzień mnie w szkole nie było więc troszke zaległości mam. Nie to żebym się tym przejmowała, ale matka później biadoli, że musze się wziąć w garść i łazić, a w sumie w szkole nie jest tak źle. Przynajmniej odpały są. W sumie to zawsze tam gdzie się zbierzemy ja z Mystery's to jest niezły Óbaff :D
Jajdoncio nagrał nowego songa :D:D Łuuhu. Cieszmy się i radujmy. Ciekawe jaka będzie. Mam nadzieję, że coś w podobie Wrapped around your finger. A pro po tej piosenki to ja chcę tą koszulte z cytacikiem :D:D Jest świetna.
Do jutra dziubaski hahahaha Lol <3

wtorek, 8 marca 2011

I wonder what your doing imagine where you are there’s oceans in between us but that’s not very far

`Twoje cierpnienie równa sie moje. Razem przeżyjemy nie jedna paranoję.

Puddle of mudd- Blurry 

    Łe no dzień nawet spoko. Święto kobiet. Kurwa co za zjeb to wymyslił. Nie to, żebym miała coś przeciw kobietom, ale nie trawie takich "świąt" to bez sensu. Faceci udają w jeden dzień w roku, że pamiętają o babach. Gówno prawda. Pamiętają, bo tak wypada. Nie lubie płuci męskiej. Chociaż bez nich było by nudno :D Dajmy se na przykład takiego Jeydona. Ile mi w życiu gościu fanu dostarczył to się nie gada. No może nie tak długo, bo dostarcza mi go od 10 czerwca 2010, ale od tego czasu gosciu przewrócił moje życie do góry nogami. Teraz normalnie dzięki niemu wiem jakiego kolesia mam szukać. Dziękówa Jey :D:D
   Zrobiłam se dzisiaj normalnie frencz manikiur hahahhaaha. No co? Nudziło mi się. Też se kurwa moge raz na jakiś czas odjebać coś na paznokciach hahahha.
   Ogólnie spodobała mi się ta piosenka z notki. Najpierw myślałam jak znalazłam na twitterze Jeydona ten wpis, że on sam to wymyślił i se kurde myśle, nie no, to on jednak ma jakąś tam romantiko strone. Ustawiam se to normalnie na opis na gg a tam mi Mystery's gada, że to z piosenki. No to mówie se nieee. Przejebał se. Normalnie rozczarowałam się, ale stwierdziłam, że posłucham songa. Co jak co, ale on piosenek fajnych słucha. No to se ściagam, włączam i zong. Jednak się nie zawiodłam w 100% bo piosenka fajna.
   Ło, ale ja dzisiaj bez sensu pisze. Weź mnie ktoś pierdolnij w łeb, albo daj mi po łapach, żeby mi się zatrzymały, bo kurwa za Chiny nie chcą i tylko lataja w te i we wte po tej jebanej, popisanej, oblanej tyle razy herbatką klawiaturze.
  Mam nadzieję, że jutro w szkole będzie dzień mniej zamulony, bo dzisiaj to mnie tak głowa napierdalała, że myślałam, że komuś przyjebie.
Ogólnie to Mystery's nygusie wbijaj do tej budy, bo nie mam z kim odpierdalać, a poza tym nie mam z kim siedzieć a poza tym tym, to musisz obczaić Mussa w tych smisznych portkach hahahaha.
Normalnie chyba moja najdłuższa notka, ale wszystko co dobre sie kiedyś kończy więc spadam :d
Do jutra <3 Lovciam was wszystkich :P ;*

niedziela, 27 lutego 2011

So raise your glass

`To idź do niego. Powiedz, że go kochasz, że chcesz mu rodzić dzieci i szykować chleb z salcesonem do roboty.

Pink- Raise your glass 

Wreszcie w domciu ^^ Wiojcie ludziska :P  Co tam ? :P Ja niee chce jutro do szkoły. Help me!!
  Dowiedziałam się dzisiaj z dailybootha, że jestem " "female bieber" miło nie? Ja serio ludzi nieraz nie rozumiem. Przecież bieber nie ma z tyłu długich włosów a już na pewno nie ma kolczyka w wardze. A głos nawet po mutacji ma wyższy niz ja haha.Może i się maluje, ale poza tym nic nas nie łączy. A tak swoją drogą to, to było obraźliwe.
  A wiecie skąd w dzisiejszej notce właśnie ta piosenka pink? Otóż przypomniało mi się jak zacna Mystery's podczas tej piosenki kiedy piłam cole przyjebała swoją szklanką w moją a ja się zachłysnęłam i cola poszła mi nosem. Takie pomysły ma tylko Mystery's child.
  Jaki miałam dzisiaj pojebany sen. Najpierw jechałam na jakimś elektrycznym rowerze i podjechałam pod moją chate i stało tam dwóch dresów z takimi dużymi pasami. A na dodatek jeden wyglądał jak pudzian. Potem weszłam do chaty i zadzwonił do mnie mój były prawie chłopak. Najlepsze, że wyglądał jak Jeydon i miał taki głos. Ja odbieram a on do mnie rozpaczonym głosem "no musisz" a ja się pytam co musze a ten " no wrócić do mnie" no to zaczełam sie zastanawiać i wyszłam do łazienki żeby mu powiedzieć, że wrócę do niego ale tam zobaczyłam kawałek sfajczonej podłogi i kopcą się moją różową prostownice. Jak się potem okazało, to przyszedł jakis chiński elektryk i pojebał coś z prądem i spalił mi prostownice więc się rozłączyłam z Jeydonem i zaczęłam się wydzierac, że kto pozwolił dotykać moją prostownice temu jebanemu elektrykowi. No i się obudziłam i w końcu nie powiedziałam Jeydonkowi, że oczywiście, że do niego wracam. Hahaha ale skąd mi się wziął ten chiński elektryk? To ja nie mam pojęcia.
Dobra kończe, bo dzisiaj bede se mogła w końcu obejrzeć Aarona Stona :D:D Do jutra :P <3