` nie, nie jesteś pierwszy, ale chciałabym żebyś był ostatni
Avril Lavigne- Wish you were here
Uwielbiam tą piosenke. I oczywiście mam cały czas jak jej słucham na myśli naszego Kubusia, który nie lubić być obsliniony :P hahah pamiętasz to? I wish you were here <3
Dzisiaj pierwszy dzień kiedy nie byłam w szkole. Nie jest źle haha, ale jutro iśc musze. Ogólnie nie wiem jeszcze czy nie mam jakiejś pd na jutro haha.
Niedziela była mega. Pogoda może trochę za duszna, ale ogólnie było zajebiście. Oby częściej :D:D
Zaraz ekipa z New Jersey musze obejrzeć no i tak właściewie to koncze, bo sie zaraz zacznie a jestem jeszcze głoda haha. paaa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuba. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 września 2011
sobota, 21 maja 2011
Don’t wake me cause I’m dreaming, of angels on the moon Where everyone you know, never leaves too soon
` Nie budź mnie ponieważ śnię o aniołach na księżycu, gdzie nikt, kogo znasz nigdy nie odchodzi zbyt szybko.
Thriving Ivory- Angels on the moon
RIP KUBA <3 ;(
Dzisiaj smutaśno. Zdechła moja kochana papuga Kuba. Miałam ją 11 lat. Taa, fajnie, że miała na imię Kuba skoro to była samiczka. Śliczna falista żółciutka z białymi plamkami na policzkach i kilkoma białymi piórkami w ogonie. Dostałam ją jeszcze od taty więc miała dla mnie jeszcze większą wartość. Nie mam pojęcia dlaczego odeszła, ale wiem, że każdy będzie za nią tęsknił. Była członkiem naszej rodziny. Przez 11 lat, co rano słyszałam jej skrzeczenie a dzisiaj obudziłam się i cisza. Ogólnie od wczorajszego wieczora już było coraz gorzej, bo nagle spadła z tego takiego patyczka na dno i nie mogła się podnieść. Wzięłam ją na ręcę i głaskałam. Podeszła do mojego kolczyka w wardze i zaczęła se go dziubać. Zawsze lubiła kolczyki. Ale wiedziałam, że jest z nią poważnie, bo nie dziubała mnie wgl tylko wtulała się w moje ręce. A ona nie gryzła tylko mojego brata. A nas tylko jak była chora. Najgorsze jest to, że dała mi nadzieję, że będzie dobrze, bo odłozyłam ją do klatki na piasek i połozyłam jej tam pojemniczek z wodą i jedzeniem. Zasnęłam, ale jak się obudziłam po jakiejś godzinie, to ona normalnie zywo chodziła po klatce i skrzeczała więc z radością powiesiłam jej normalnie jedzenie i picie. Szybko podeszła się napić i poszła na huśtawkę. Zasnęłam z uśmiechem na twarzy wiedząc, że następny dzień, nie przyniesie nic złego, lecz jak się obudziłam ona już na dobre leżała na dnie i nie było szansy an to, żeby się podniosła. Tak trudno mi się pogodzić z widokiem pustej klatki :( Ale będę musiała się do tego przyzwyczaić, akurat teraz w zooologicznym, tym samym w którym kupiłam Kubę jest identyczna z wyglądu papuga, ale nie chce teraz kolejnej. Nie chce kolejnego Kuby. Ona była jedyna. Tak jak nie będę mieć nigdy nowego taty, moge mieć ojczyma, ale nigdy nikt nie bedzie dla mnie taki sam jak mój tata, więc nie chcę miec drugiej takiej samej papugi, bo mi jej i tak nie zastąpi. Co z tego, że z wyglądu będzie taka sama jak w środku, to nie będzie moja Kubulinka? I miss you ;*
Ogólnie wiem, ze teraz zacznę pierdolic nie od rzeczy, ale niestety tak juz mam. Nie wiem jak i w jaki sposób, ale jakoś gdy mi ciężko to Jey mi pomaga, nawet tą nie jego piosenką ( tą angels on the moon) którą kiedyś wstawił do filmiku oToście. Kotku, który mu uciekł. Nawet tą smutną piosenką( tym razem jego) może nie jest tematyką pasująca do mojej sytuacji, ale nią też mi pomógł. Nawet pomaga mi myśl, że zapewne gdybyśmy się znali, to tez by mu było szkoda Kuby, bo on kocha zwierzaki. Widać, to po tym jak bardzo on jest przywiązany do Georga. Nawet nie chcę mysleć, o tym co by było gdyby jemu zabrakło Georga. Tego Itty Bitty Georga. Tak mówiłam, że drugi akapit będzie mocno jebnięty, ale coż poradzić? Pisze co czuje. Tak więc musze jeszcze jakiś cytat o nim wstawić. Zawsze wstawiam na początku notki, ale tym razem Kuba był od niego ważniejszy.
Dobra idę się wykompać i spać, bo jutro do kościoła. Paaa.
`Czerpała siłę, z nielegalnego zakochania.
Thriving Ivory- Angels on the moon
RIP KUBA <3 ;(
Dzisiaj smutaśno. Zdechła moja kochana papuga Kuba. Miałam ją 11 lat. Taa, fajnie, że miała na imię Kuba skoro to była samiczka. Śliczna falista żółciutka z białymi plamkami na policzkach i kilkoma białymi piórkami w ogonie. Dostałam ją jeszcze od taty więc miała dla mnie jeszcze większą wartość. Nie mam pojęcia dlaczego odeszła, ale wiem, że każdy będzie za nią tęsknił. Była członkiem naszej rodziny. Przez 11 lat, co rano słyszałam jej skrzeczenie a dzisiaj obudziłam się i cisza. Ogólnie od wczorajszego wieczora już było coraz gorzej, bo nagle spadła z tego takiego patyczka na dno i nie mogła się podnieść. Wzięłam ją na ręcę i głaskałam. Podeszła do mojego kolczyka w wardze i zaczęła se go dziubać. Zawsze lubiła kolczyki. Ale wiedziałam, że jest z nią poważnie, bo nie dziubała mnie wgl tylko wtulała się w moje ręce. A ona nie gryzła tylko mojego brata. A nas tylko jak była chora. Najgorsze jest to, że dała mi nadzieję, że będzie dobrze, bo odłozyłam ją do klatki na piasek i połozyłam jej tam pojemniczek z wodą i jedzeniem. Zasnęłam, ale jak się obudziłam po jakiejś godzinie, to ona normalnie zywo chodziła po klatce i skrzeczała więc z radością powiesiłam jej normalnie jedzenie i picie. Szybko podeszła się napić i poszła na huśtawkę. Zasnęłam z uśmiechem na twarzy wiedząc, że następny dzień, nie przyniesie nic złego, lecz jak się obudziłam ona już na dobre leżała na dnie i nie było szansy an to, żeby się podniosła. Tak trudno mi się pogodzić z widokiem pustej klatki :( Ale będę musiała się do tego przyzwyczaić, akurat teraz w zooologicznym, tym samym w którym kupiłam Kubę jest identyczna z wyglądu papuga, ale nie chce teraz kolejnej. Nie chce kolejnego Kuby. Ona była jedyna. Tak jak nie będę mieć nigdy nowego taty, moge mieć ojczyma, ale nigdy nikt nie bedzie dla mnie taki sam jak mój tata, więc nie chcę miec drugiej takiej samej papugi, bo mi jej i tak nie zastąpi. Co z tego, że z wyglądu będzie taka sama jak w środku, to nie będzie moja Kubulinka? I miss you ;*
Ogólnie wiem, ze teraz zacznę pierdolic nie od rzeczy, ale niestety tak juz mam. Nie wiem jak i w jaki sposób, ale jakoś gdy mi ciężko to Jey mi pomaga, nawet tą nie jego piosenką ( tą angels on the moon) którą kiedyś wstawił do filmiku oToście. Kotku, który mu uciekł. Nawet tą smutną piosenką( tym razem jego) może nie jest tematyką pasująca do mojej sytuacji, ale nią też mi pomógł. Nawet pomaga mi myśl, że zapewne gdybyśmy się znali, to tez by mu było szkoda Kuby, bo on kocha zwierzaki. Widać, to po tym jak bardzo on jest przywiązany do Georga. Nawet nie chcę mysleć, o tym co by było gdyby jemu zabrakło Georga. Tego Itty Bitty Georga. Tak mówiłam, że drugi akapit będzie mocno jebnięty, ale coż poradzić? Pisze co czuje. Tak więc musze jeszcze jakiś cytat o nim wstawić. Zawsze wstawiam na początku notki, ale tym razem Kuba był od niego ważniejszy.
Dobra idę się wykompać i spać, bo jutro do kościoła. Paaa.
`Czerpała siłę, z nielegalnego zakochania.
wtorek, 19 kwietnia 2011
Wymyśliłam Cię, więc zostań - jeśli chcesz. Wystarczyła mi chwila niedługa byś imię miał, byś na zawsze się stał.
`żałuję, że nie urodziłam się w twoim świecie
Irena Jarocka- Wymyśliłam Cię
Dobra wiem, że wielu z was zwyje z piosenki co wstawiłam do notki, ale ja naprawdę ją lubie. Przypomina mi o największym odpale z wakacji, o wymyśleniu Kuby. Boziu, co to za ziomek hahaha. Ideał po prostu. No w końcu jest stworzony przeze mnie i Mystery's. Ma wszystkie cechy które kocham. Może, to dziwne, ale on stał się juz tak realny, że nieraz nawet ja sama wierze, że spędził z nami te wakacyjne chwile. Mam przed oczami scenki z jego udziałem. Wiem, że kłamstwo zawsze wychodzi na jaw, ale nie żałuję tego. Może i potem będzie przypał jak się wyda, ale wcisnęłysmy ten kit dwóm blondynkom. Jedna przecież zna przysłowie przyszła kredka na Małysza zamiast przyszła kryska na matyska. Nie będzie źle.
Hahaha wicie, że on ma nawet swojego bloga? Może i dałyśmy tam tylko jedną notkę, ale to zawsze coś. Haha. Ma swoje gg, miał swoją fotkę, flirtował z jedną dziewczyną z poznania. Kit, że to nawet ja gadałam z nią przez fona. Jakoś się nie kapła. Kit, że nie jest mdlejącą fanką Tokio Hotel hahaha, a ja TH nie lubie. ( Dobra lubię jedną piosenkę, ale tam byli jeszcze normalni- Durch der monsun [nie wiem jak się pisze, nie czepiać się]) Żałuję, że nie jest on prawdziwy, bo jakby był, to na pewno nie pozwoliłabym mu odejść. A teraz biedaczek mieszka w Angli hahaha.
Dobra o niczym innym juz dzisiaj nie piszę, bo to taka nota poświęcona Kubie. Nazwiska jego podawać nie będę, ale możecie być pewni, że je ma :D Choć nie istnieje, jest dla mnie ważny i zajmuje jakiś kawałek mojego serducha <3 ;*
Irena Jarocka- Wymyśliłam Cię
Dobra wiem, że wielu z was zwyje z piosenki co wstawiłam do notki, ale ja naprawdę ją lubie. Przypomina mi o największym odpale z wakacji, o wymyśleniu Kuby. Boziu, co to za ziomek hahaha. Ideał po prostu. No w końcu jest stworzony przeze mnie i Mystery's. Ma wszystkie cechy które kocham. Może, to dziwne, ale on stał się juz tak realny, że nieraz nawet ja sama wierze, że spędził z nami te wakacyjne chwile. Mam przed oczami scenki z jego udziałem. Wiem, że kłamstwo zawsze wychodzi na jaw, ale nie żałuję tego. Może i potem będzie przypał jak się wyda, ale wcisnęłysmy ten kit dwóm blondynkom. Jedna przecież zna przysłowie przyszła kredka na Małysza zamiast przyszła kryska na matyska. Nie będzie źle.
Hahaha wicie, że on ma nawet swojego bloga? Może i dałyśmy tam tylko jedną notkę, ale to zawsze coś. Haha. Ma swoje gg, miał swoją fotkę, flirtował z jedną dziewczyną z poznania. Kit, że to nawet ja gadałam z nią przez fona. Jakoś się nie kapła. Kit, że nie jest mdlejącą fanką Tokio Hotel hahaha, a ja TH nie lubie. ( Dobra lubię jedną piosenkę, ale tam byli jeszcze normalni- Durch der monsun [nie wiem jak się pisze, nie czepiać się]) Żałuję, że nie jest on prawdziwy, bo jakby był, to na pewno nie pozwoliłabym mu odejść. A teraz biedaczek mieszka w Angli hahaha.
Dobra o niczym innym juz dzisiaj nie piszę, bo to taka nota poświęcona Kubie. Nazwiska jego podawać nie będę, ale możecie być pewni, że je ma :D Choć nie istnieje, jest dla mnie ważny i zajmuje jakiś kawałek mojego serducha <3 ;*
Subskrybuj:
Posty (Atom)