`potrafi rozpieprzyć cały dzień, mimo to za każdym razem wraz z myślami o nim przychodzi uśmiech.
Simple Plan- This song saved my life
Joł, joł. Ogólnie, to siema :D Zimno mi, musze iść do klopa, i do kuchni i musze odrobić lekcje i pouczyć się anglika, rozkminić jeszcze Hiułija, ogólnie fajny smartfoon ale szału ni ma. I to na ta chwilę tyle.
Osiemnasty był w chuj spokojny, aż za spokojny. Spodziewałam się jakiegoś Paranormal Activiti a tu nic. Dobre były świeczki Iris 18sztuk. No, ale jakby nie było, to była moc :D Fajnie się na Kurcie spało:D i budziło się w nocy i panika, gdzie jest Kurt hahaha. W niedziele w pizzeri z Madźką, Bobą i Justą :P Tez było wycie w chuj. Potem mama przyjechała, a wczoraj dostalismy telefon, że Edkowi się coś stało, jak juz dzisiaj wiadomo, to przygniotła go jakaś maszyna i ma nogę do kolana złamaną w trzech miejscach. Kicha w chuj. Kinga, to juz nie wiedziała wczoraj co ze sobą zrobić, bo jeszcze wuja jak dzwonił, to mówi, że nie wie czy jest złamana czy coś gorszego, ale jest łokej. Tak więc wczoraj i jeszcze dzisiaj są u nas na noc.
Oko najważniejsze napisałam tak więc biore sie za odrabianie, bo jak mama przyjedzie z cmentarza a ja nawet plecaka nie otworzyłam, to będzie kichaa.
O bym zapomniała, po szkole chodzi fajny koleś :D:D Gentelman logistyk :D lubiący mleczne napoje z automatu :D Looool.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siora. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 września 2011
piątek, 12 sierpnia 2011
They’re gonna clean up your looks With all the lies in the books To make a citizen out of you
`chcę podzielić się z tobą własną codziennością, niczego więcej nie pragnę
My chemical romance- Teenagers
Dobra. przyjechałam od siorki, fajnie było :D Nawet kurde Amela była dzisiaj grzeczna, to wieelka nowość :D
Jutro mam chyba spotkanie klasowe, ale nie wiem jeszcze dokładnie, bo sporo ludzi nie może przyjechać, więc może przełozymy na następny tydzień, serio jestem ciekawa jaka ta klasa będzie, ale myśle, że z kilkoma osobami się dogadam.
Byłam wczoraj kupić sobie jakies ciuchy, bo wuja przyjechał z Niemiec i dwie stówki wpadły, tak więc kupiłam spodnie jeansowe i bluze. Kupowałam w Housie, więc cała kasa mi poszła i jeszcze musiałam dołożyc, kurwa trochę drogo mają, ale przynajmniej dobre gatunkowo, a nie szmaty co po dwóch praniach wyglądają gorzej niż źle. Kindze oczywiście się nie podobają, bo wzięłam spodnie jak i bluze męskie. Najlepiej patrzy na bluze i do mnie a widziałeś tam jeszcze niebieskie są. Kurwa myślałam, że jebnę haha. To, że kupuję męskie ciuchy, to nie znaczy, że z męskimi końcówkami ma do mnie mówić hahha.
Dobra kończę, bo trochę mi sie litery rozmazują, jedno piwo za dużo :P Paaa;*
My chemical romance- Teenagers
Dobra. przyjechałam od siorki, fajnie było :D Nawet kurde Amela była dzisiaj grzeczna, to wieelka nowość :D
Jutro mam chyba spotkanie klasowe, ale nie wiem jeszcze dokładnie, bo sporo ludzi nie może przyjechać, więc może przełozymy na następny tydzień, serio jestem ciekawa jaka ta klasa będzie, ale myśle, że z kilkoma osobami się dogadam.
Byłam wczoraj kupić sobie jakies ciuchy, bo wuja przyjechał z Niemiec i dwie stówki wpadły, tak więc kupiłam spodnie jeansowe i bluze. Kupowałam w Housie, więc cała kasa mi poszła i jeszcze musiałam dołożyc, kurwa trochę drogo mają, ale przynajmniej dobre gatunkowo, a nie szmaty co po dwóch praniach wyglądają gorzej niż źle. Kindze oczywiście się nie podobają, bo wzięłam spodnie jak i bluze męskie. Najlepiej patrzy na bluze i do mnie a widziałeś tam jeszcze niebieskie są. Kurwa myślałam, że jebnę haha. To, że kupuję męskie ciuchy, to nie znaczy, że z męskimi końcówkami ma do mnie mówić hahha.
Dobra kończę, bo trochę mi sie litery rozmazują, jedno piwo za dużo :P Paaa;*
wtorek, 19 lipca 2011
Here we go, come with me There's a world out there that we should see
`przybyło lat, a naszej miłości nadal nie ma.
Far East Movement- Rocketeer
Wybiła północ, czyli jest 20.07. Kieliszek z cytrynówką w dłoń i wszystkiego naj. Łuhu Straw ma słit sikstin. Cieszmy się i radujmy. Ta, ciekawe z czego. Dobra, więc czego by tu sobie życzyć? Może tak, chciałabym w końcu znaleźć kogoś tak zajebistego jak on( jak ktoś uważnie bloga czytał, to wie o co kaman :P ), kogoś kto by potrafił mnie rozśmieszyć nawet wtedy gdy świat nie ma już sensu, bo tylko on to potrafi zrobić, serio, był już taki moment. Chciałabym, żeby moja nowa klasa była zajebista, i ogólnie żeby w szkole było luz. Chciałabym, aby matka przestała w końcu przegapiać ważne momenty z mojego życia, ta nie przyjedzie na moje urodziny, a kończę szesnastkę, to prawie tak ważne urodziny jak osiemnaste, chciałabym żeby mój brachol przestał wreszcie tak się staczać, bo kurwa patrzenie na to cholernie boli, bo go kocham w chuj mocno w końcu to jedyny brat, jeszcze tak podobny do mnie. Chciałbym żeby sprawa z przeprowadzką była w końcu jasna, bo wkurwia mnie ta niepewność. Życzyłabym se jeszcze szybkiego końca sprawy o podział tego majątku, bo kasa mi potrzebna :D o i jeszcze fajnie by było, gdybym nie miała tak pojebanej rodzinny, że nie mogą teraz na mnie patrzeć, tylko dlatego, że się kurwa odpisać nie chciałam. Należy mi się po ojcu, więc o co im chodzi? Dobra mniejsza o nich. Chciałabym jeszcze, żeby moja siorka była szczęśliwa, bo wiem, że nie jest, choć tak tego po niej nie widać, niby czemu ona w nocy spać nie może? Bo coś ją kurwa gryzie, a nie chce powiedzieć co. No i chciałabym, żeby moim ziomom się wszystko ułożyło i żeby mogli powiedzieć, taa kurwa, jest zajebiście! bez ironi tylko tak szczerze. No i na koniec chciałabym niemożliwego, bo tamto wszystko się może spełnić, ale ostatnie na 100 % nie. Tato, chcę, żebyś tu znowu był. Tego chcę najbardziej ze wszystkiego. Wszystko inne przy tym jest nieważne . W idealnym świecie tamto by się nigdy nie zdarzyło, w idealnym świecie nadal byś tu był. Dobra, bo już płaczę. Koniec tematu.
Ciekawe co będę dzisiaj robić. Szczerze, nie chcę nic planować, planowanie nigdy nie wychodzi, więc po chuj, to robić. Bedzie wszystko na spontan:P
W miarę długą notkę napisałam, więc więcej już nie pisze, bo i tak nawet nie wiem juz co. Tooo paaa ;*
Far East Movement- Rocketeer
Wybiła północ, czyli jest 20.07. Kieliszek z cytrynówką w dłoń i wszystkiego naj. Łuhu Straw ma słit sikstin. Cieszmy się i radujmy. Ta, ciekawe z czego. Dobra, więc czego by tu sobie życzyć? Może tak, chciałabym w końcu znaleźć kogoś tak zajebistego jak on( jak ktoś uważnie bloga czytał, to wie o co kaman :P ), kogoś kto by potrafił mnie rozśmieszyć nawet wtedy gdy świat nie ma już sensu, bo tylko on to potrafi zrobić, serio, był już taki moment. Chciałabym, żeby moja nowa klasa była zajebista, i ogólnie żeby w szkole było luz. Chciałabym, aby matka przestała w końcu przegapiać ważne momenty z mojego życia, ta nie przyjedzie na moje urodziny, a kończę szesnastkę, to prawie tak ważne urodziny jak osiemnaste, chciałabym żeby mój brachol przestał wreszcie tak się staczać, bo kurwa patrzenie na to cholernie boli, bo go kocham w chuj mocno w końcu to jedyny brat, jeszcze tak podobny do mnie. Chciałbym żeby sprawa z przeprowadzką była w końcu jasna, bo wkurwia mnie ta niepewność. Życzyłabym se jeszcze szybkiego końca sprawy o podział tego majątku, bo kasa mi potrzebna :D o i jeszcze fajnie by było, gdybym nie miała tak pojebanej rodzinny, że nie mogą teraz na mnie patrzeć, tylko dlatego, że się kurwa odpisać nie chciałam. Należy mi się po ojcu, więc o co im chodzi? Dobra mniejsza o nich. Chciałabym jeszcze, żeby moja siorka była szczęśliwa, bo wiem, że nie jest, choć tak tego po niej nie widać, niby czemu ona w nocy spać nie może? Bo coś ją kurwa gryzie, a nie chce powiedzieć co. No i chciałabym, żeby moim ziomom się wszystko ułożyło i żeby mogli powiedzieć, taa kurwa, jest zajebiście! bez ironi tylko tak szczerze. No i na koniec chciałabym niemożliwego, bo tamto wszystko się może spełnić, ale ostatnie na 100 % nie. Tato, chcę, żebyś tu znowu był. Tego chcę najbardziej ze wszystkiego. Wszystko inne przy tym jest nieważne . W idealnym świecie tamto by się nigdy nie zdarzyło, w idealnym świecie nadal byś tu był. Dobra, bo już płaczę. Koniec tematu.
Ciekawe co będę dzisiaj robić. Szczerze, nie chcę nic planować, planowanie nigdy nie wychodzi, więc po chuj, to robić. Bedzie wszystko na spontan:P
W miarę długą notkę napisałam, więc więcej już nie pisze, bo i tak nawet nie wiem juz co. Tooo paaa ;*
Etykiety:
20.07,
cytrynówka,
I was born this way,
idioci,
Jeydon,
mama,
siora,
słit sikstin,
Strawberry_coke,
szkoła,
technikum,
urodziny,
wakacje,
życzenia
czwartek, 17 marca 2011
You belong with me
`Świat stworzony przez zmęczony umysł małej dziewczynki.
Taylor Swift- You belong with me
Tak mi się jakoś dzisiaj wkręciła ta piosenka. Fajnaaa jest :D:D Więc jak widzicie nie słucham tylko SP,GD, Paramore i te klimaty. Lubię se też posłuchac Taylor i lubie se posłuchać Miley, choć jej nie lubię, to z Disneya ma najlepszy głos i piosenki.
Szczerze, to dawno mnie tu nie było :P W niedziele dostałam 4 nowe rybki :D Była u mnie akurad Mystery's i pomogła mi je nazwać tak więc teraz moje itty bitty głupiki nazywają się Billie Joe, Mike, Tre i Bruno. Tak, po Green Dayu i po Marsie. Hahahaha. Kurwa Tre jest najlepszy. Pływa jak opętany, a ostatnio jak nasypałam im jedzenie to tak do niego wypruł, że przypierdolił w Billiego. Normalnie szok w trampkach.
Jutro mam spr z WOSu(luz nadrukowałam ściągi) i poprawke z chemii. Kurde nic jeszcze nie umiem. Ja nie chcę!! Nie lubie chemii. W ogóle nie lubie szkoły, nie lubie nauczycieli. Kiedy wakacje? Ja chce wakacjeee!
Ooo 22.22. Ktoś o mnie myśli? :D Maybe Ciasio? :P Hahahah. Kogo ja próbuje oszukać. Przecież nawet nie potrzebuje chłopaka. Tu mi się niby podoba a jak bym z nim zaczęła chodzić, to po tygodniu, góra dwóch byśmy się rozstali, bo by mi może nie tyle co się znudził, ale zobaczyłabym, że tak naprawde on mi się nie podoba. A może tym razem było by inaczej? Nie wiem. I się nie dowiem. :P
Dzisiaj mi i Mystery's kumpel po szkole kupił fajki. W końcu się zapaliło, ale kurwa przeklęty wiatr. Na cztery fajki poszła cała paczka zapałek haha. Trzeba zainwestować w zapalniczkę. Kurde zdzierstwo normalnie. Prawie dycha za paczkę fajek. Przesada. Tak samo cukier jak podrożał. Szwagier z Niemczech przywiezie 1kg po 65 centów, a tutaj prawie 5 zł ( w sumie dzisiaj w nocy ma przyjechać :P ) Jak ja uwielbiam te słoodyczee :D Dzisiaj po drodze do siory wjebałyśmy dwie tabliczki czekolady właśnie od niego. Hhahaha. No co? tak miałam na nią ochote. Okres mi się zbliża. Wcale nie będzie małych Mi**al*wsk*ch hahahahah.
Doobra spadam zakuwać jeszcze tą chemie. A tak mi się nie chce hahaha.
Jeszcze na koniec filmik który mnie rozpierdala. Lol. Hahaha.
Fajnie z poczatku se blubla hahahah.
Lovee <3
Taylor Swift- You belong with me
Tak mi się jakoś dzisiaj wkręciła ta piosenka. Fajnaaa jest :D:D Więc jak widzicie nie słucham tylko SP,GD, Paramore i te klimaty. Lubię se też posłuchac Taylor i lubie se posłuchać Miley, choć jej nie lubię, to z Disneya ma najlepszy głos i piosenki.
Szczerze, to dawno mnie tu nie było :P W niedziele dostałam 4 nowe rybki :D Była u mnie akurad Mystery's i pomogła mi je nazwać tak więc teraz moje itty bitty głupiki nazywają się Billie Joe, Mike, Tre i Bruno. Tak, po Green Dayu i po Marsie. Hahahaha. Kurwa Tre jest najlepszy. Pływa jak opętany, a ostatnio jak nasypałam im jedzenie to tak do niego wypruł, że przypierdolił w Billiego. Normalnie szok w trampkach.
Jutro mam spr z WOSu(luz nadrukowałam ściągi) i poprawke z chemii. Kurde nic jeszcze nie umiem. Ja nie chcę!! Nie lubie chemii. W ogóle nie lubie szkoły, nie lubie nauczycieli. Kiedy wakacje? Ja chce wakacjeee!
Ooo 22.22. Ktoś o mnie myśli? :D Maybe Ciasio? :P Hahahah. Kogo ja próbuje oszukać. Przecież nawet nie potrzebuje chłopaka. Tu mi się niby podoba a jak bym z nim zaczęła chodzić, to po tygodniu, góra dwóch byśmy się rozstali, bo by mi może nie tyle co się znudził, ale zobaczyłabym, że tak naprawde on mi się nie podoba. A może tym razem było by inaczej? Nie wiem. I się nie dowiem. :P
Dzisiaj mi i Mystery's kumpel po szkole kupił fajki. W końcu się zapaliło, ale kurwa przeklęty wiatr. Na cztery fajki poszła cała paczka zapałek haha. Trzeba zainwestować w zapalniczkę. Kurde zdzierstwo normalnie. Prawie dycha za paczkę fajek. Przesada. Tak samo cukier jak podrożał. Szwagier z Niemczech przywiezie 1kg po 65 centów, a tutaj prawie 5 zł ( w sumie dzisiaj w nocy ma przyjechać :P ) Jak ja uwielbiam te słoodyczee :D Dzisiaj po drodze do siory wjebałyśmy dwie tabliczki czekolady właśnie od niego. Hhahaha. No co? tak miałam na nią ochote. Okres mi się zbliża. Wcale nie będzie małych Mi**al*wsk*ch hahahahah.
Doobra spadam zakuwać jeszcze tą chemie. A tak mi się nie chce hahaha.
Jeszcze na koniec filmik który mnie rozpierdala. Lol. Hahaha.
Fajnie z poczatku se blubla hahahah.
Lovee <3
Etykiety:
ceny,
chemia,
cukier,
czekolada,
fajki,
Green Day,
łażenie,
narzekanie,
nuda,
odpierdalanie,
she,
siora,
songi,
Strawberry_coke,
szkoła,
wakacje,
wos,
zimno,
zmęczenie
piątek, 11 marca 2011
My shadows are the only one that walks beside me
`Pieprzony debil- mówi rozum. Pieprzony ideał- mówi serce.
Green Day- Boulevard of broken dreams
Aleeee nuuudy. Masakra. Weźcie ode mnie te chujowe kolorowe, słodkie chrupki. Hahaha. Nie śmiać się babcia mi je kupiła, a bym se zjadła Laysy Strongi o smaku Chilli i napiła się pepsi. Mmmm. We wtorcio wypłata. Trzeba się będzie skoknąc c'nie Mystery's? :D:D Dobrze godom? hahahha.
Wiesz Mystery's , że zarażasz mnie Green Dayem? Normalnie dzisiaj słucham ciągle Bul coś tam of broken dreams :D:D Zajebista jest :D:D I tak właśnie jak dzisiaj szłam od siory, z słuchawkami w uszach i tą właśnie piosenką na całą głośność i czułam zapach lasu i widziałam zachodzące słońce. Poczułam, że nic więcej od życia nie chcę. Było tak zajebiście. O i wpadł mi do głowy pewien pomysł, ale to napisze ci potem na priva (czyt. gygy)
Ogólnie to uwielbiam las wiecie? Nawet miałam kiedyś nick Forest_girl, ale potem zmianiłam na Strawberry_coke, bo siedziałyśmy se kiedyś z Mystery's u Mystery's i w szklanke po kompocie truskawkowym nalała coli. Ogólnie to tam miałam jeszcze truskawke, więc ta truskawa pływała se w tej koli i tak powstał nick Truskawkowa Cola. Hhahaha wiem, bardzo ciekawa historyja, ale chuj z tym. Trzeba powiedzieć co skąd nie?
Nareszcie weekend. Boziu jak ja zacieszam na samą myśl o tym, że będę mogła dzisiaj spokojnie zasnąc nie martwiąc się tym , że rano trzeba wstać, że znowu się spóźnie 5 min na pierwszą lekcje. Uwielbiam te demo wakacje :D:D
Jutro miałyśmy z dziewczynami wbić do kumpelki, ale ide do siorki więc spotykamy się chyba w następną sobote. Hahahah. w ta samą, co jedziemy na dni otwarte do pewnej szkoły hahahahha. Żadna z nas sie tam nie wybiera na dalsza edukację, ale co tam. Dla zwału można jechać :P
Coś czuje, że będę musiała odwiedzić w najbliższej przyszłości dentyste, bo mnie cos zęby bolą, kuchnie, bo mi się pić chce i łazienke, bo mi się siku chce hahahahah.
Ale miałąm dzisiaj zjebany sen hahahahahaha. Njapier w mi się śniło, że wchodze do szkoły razem z Mystery's i widze bijących się debili z Arona Stona. Tych co zawsze grali z Charliem. Tych od śima haha. Zapomniałam jak im było, no i potem się przebudziłam na 1 min i znowu usnęłam. Sen mi się dokończył. No więc stoje se już bez Myster i podchodzi do mnie taki niski David Lambert z aparatem na zęby i zachwile patrzea tam biegnie Pierre z Simple plan z kamęra w ręce tak jak w teledysku I'm just a kid i przypierdala w ściane. Hahahaha. A to wszystko podchasz 20 min snu. Lol.
Twilight w tv leci, ale nie chce mi się już tego oglądać. Mam włączone na tvn, ale nie oglądam. Znudziło mi się troche. Książka jeszcze jest spoko, ale film taki se. Ale i tak do kina na 4 cz part 1 pojade i na part 2 też :P A jakie mam fajne wspomnienia z dniem 1 lipca kiedy to z Mystery's pojechałyśmy na Zaćmienie. Film ogólnie mnie zawiódł, bo myślałam, że będzie lepszy, ale po filmie było the best aczkolwiek 4 godzinna wędrówka 11 kilosów hahahaha. Nogi nam opadały, ale było fajnie. Trzeba będzie to powtórzyć 1 lipca.
Jutro Jeydon wstawi swojego nowego songa. Łuuuhuuu. Już się normalnie doczekac nie moge. Wstawiaj to człekuu szybciej. I ogólnie na e-maile od fanów się odpisuje. Hahahahha. Normalnie coż za brak kultury. Lol. Dobra kończę, bo zaczyna mi za bardzo walić na łeb i tak ogólnie to chyba moja najdłuższa notka. Nawet na onecie takiej długiej nie dałam. Cuuud.
Dobra do jutra ziomki.
LOOOVEE <3
Hahahaha.
Lol.
Green Day- Boulevard of broken dreams
Aleeee nuuudy. Masakra. Weźcie ode mnie te chujowe kolorowe, słodkie chrupki. Hahaha. Nie śmiać się babcia mi je kupiła, a bym se zjadła Laysy Strongi o smaku Chilli i napiła się pepsi. Mmmm. We wtorcio wypłata. Trzeba się będzie skoknąc c'nie Mystery's? :D:D Dobrze godom? hahahha.
Wiesz Mystery's , że zarażasz mnie Green Dayem? Normalnie dzisiaj słucham ciągle Bul coś tam of broken dreams :D:D Zajebista jest :D:D I tak właśnie jak dzisiaj szłam od siory, z słuchawkami w uszach i tą właśnie piosenką na całą głośność i czułam zapach lasu i widziałam zachodzące słońce. Poczułam, że nic więcej od życia nie chcę. Było tak zajebiście. O i wpadł mi do głowy pewien pomysł, ale to napisze ci potem na priva (czyt. gygy)
Ogólnie to uwielbiam las wiecie? Nawet miałam kiedyś nick Forest_girl, ale potem zmianiłam na Strawberry_coke, bo siedziałyśmy se kiedyś z Mystery's u Mystery's i w szklanke po kompocie truskawkowym nalała coli. Ogólnie to tam miałam jeszcze truskawke, więc ta truskawa pływała se w tej koli i tak powstał nick Truskawkowa Cola. Hhahaha wiem, bardzo ciekawa historyja, ale chuj z tym. Trzeba powiedzieć co skąd nie?
Nareszcie weekend. Boziu jak ja zacieszam na samą myśl o tym, że będę mogła dzisiaj spokojnie zasnąc nie martwiąc się tym , że rano trzeba wstać, że znowu się spóźnie 5 min na pierwszą lekcje. Uwielbiam te demo wakacje :D:D
Jutro miałyśmy z dziewczynami wbić do kumpelki, ale ide do siorki więc spotykamy się chyba w następną sobote. Hahahah. w ta samą, co jedziemy na dni otwarte do pewnej szkoły hahahahha. Żadna z nas sie tam nie wybiera na dalsza edukację, ale co tam. Dla zwału można jechać :P
Coś czuje, że będę musiała odwiedzić w najbliższej przyszłości dentyste, bo mnie cos zęby bolą, kuchnie, bo mi się pić chce i łazienke, bo mi się siku chce hahahahah.
Ale miałąm dzisiaj zjebany sen hahahahahaha. Njapier w mi się śniło, że wchodze do szkoły razem z Mystery's i widze bijących się debili z Arona Stona. Tych co zawsze grali z Charliem. Tych od śima haha. Zapomniałam jak im było, no i potem się przebudziłam na 1 min i znowu usnęłam. Sen mi się dokończył. No więc stoje se już bez Myster i podchodzi do mnie taki niski David Lambert z aparatem na zęby i zachwile patrzea tam biegnie Pierre z Simple plan z kamęra w ręce tak jak w teledysku I'm just a kid i przypierdala w ściane. Hahahaha. A to wszystko podchasz 20 min snu. Lol.
Twilight w tv leci, ale nie chce mi się już tego oglądać. Mam włączone na tvn, ale nie oglądam. Znudziło mi się troche. Książka jeszcze jest spoko, ale film taki se. Ale i tak do kina na 4 cz part 1 pojade i na part 2 też :P A jakie mam fajne wspomnienia z dniem 1 lipca kiedy to z Mystery's pojechałyśmy na Zaćmienie. Film ogólnie mnie zawiódł, bo myślałam, że będzie lepszy, ale po filmie było the best aczkolwiek 4 godzinna wędrówka 11 kilosów hahahaha. Nogi nam opadały, ale było fajnie. Trzeba będzie to powtórzyć 1 lipca.
Jutro Jeydon wstawi swojego nowego songa. Łuuuhuuu. Już się normalnie doczekac nie moge. Wstawiaj to człekuu szybciej. I ogólnie na e-maile od fanów się odpisuje. Hahahahha. Normalnie coż za brak kultury. Lol. Dobra kończę, bo zaczyna mi za bardzo walić na łeb i tak ogólnie to chyba moja najdłuższa notka. Nawet na onecie takiej długiej nie dałam. Cuuud.
Dobra do jutra ziomki.
LOOOVEE <3
Hahahaha.
Lol.
Etykiety:
bez sensu pisanie,
Bul coś tam of broken dreams,
Green Day,
Jeydon,
łażenie,
nuda,
odpierdalanie,
pojebane sny,
siora,
songi,
Strawberry_coke,
szkoła,
szydera,
wspomnienia,
zmęczenie
środa, 9 marca 2011
I'm all strung out, my heart is fried I just can't get you off my mind
` przyjaźń jest wtedy kiedy mimo tego, że wiesz jak druga osoba ma zrytą banię to i tak pokazujesz się z nią publicznie.
Kesha- Your love is my drug
Mystery's come back do szkoły u juz narobiłam se przypału przy Ciasiuu ^^. Ten człowiek to wie jak mnie wyprowadzić z równowagi. I jeszcze cały czas łazi i mi gada, że Ciasio mnie lovcia. Hahaha no nie wytrzymam. Lol. Serio. Ratujcie poczciwi obywatele.
Łuuhu. Jutro do 12 w szkole. Dołuje mnie tylko, że po szkole musze lecieć do siory. Kurwa no nie moge se przyjść jak człowiek ze szkoły, pierdolnąć się na jeszcze nie złożone wyro i rozprostować z godzine moje stare kości? No jak widać nie, bo ostatnio co chwile gdzieś łaże. Nie mówię, dla przyjemności wybić posiedzieć na słoneczku na przystanku razem z czipsami, pepsi i oczywiście Mystery's, ale no ciągle łazić w te i we wte jeszcze z zakupami? No ludzi troche litości. Ja nóg na loteri nie wygrałam jak to się u mnie kiedyś mówiło hahahaha.
Jutro na polskim jakiś zjebany wiersz Reduta Ordona na pamięć. Chuja co się nauczyłam. Normalnie nie pamiętam kiedy nie zdarzyło mi się nie odkuć wiersza. Cóż w końcu jestem wredna, zła, wulgarna, zły dres jednym słowem więc czego się spodziewać? hahahaha
Łepetyna mnie boli. Ogólnie czuje się jak z gorączką. Oj oby nie, bo niedawno byłam chora. Przeszło tydzień mnie w szkole nie było więc troszke zaległości mam. Nie to żebym się tym przejmowała, ale matka później biadoli, że musze się wziąć w garść i łazić, a w sumie w szkole nie jest tak źle. Przynajmniej odpały są. W sumie to zawsze tam gdzie się zbierzemy ja z Mystery's to jest niezły Óbaff :D
Jajdoncio nagrał nowego songa :D:D Łuuhu. Cieszmy się i radujmy. Ciekawe jaka będzie. Mam nadzieję, że coś w podobie Wrapped around your finger. A pro po tej piosenki to ja chcę tą koszulte z cytacikiem :D:D Jest świetna.
Do jutra dziubaski hahahaha Lol <3
Kesha- Your love is my drug
Mystery's come back do szkoły u juz narobiłam se przypału przy Ciasiuu ^^. Ten człowiek to wie jak mnie wyprowadzić z równowagi. I jeszcze cały czas łazi i mi gada, że Ciasio mnie lovcia. Hahaha no nie wytrzymam. Lol. Serio. Ratujcie poczciwi obywatele.
Łuuhu. Jutro do 12 w szkole. Dołuje mnie tylko, że po szkole musze lecieć do siory. Kurwa no nie moge se przyjść jak człowiek ze szkoły, pierdolnąć się na jeszcze nie złożone wyro i rozprostować z godzine moje stare kości? No jak widać nie, bo ostatnio co chwile gdzieś łaże. Nie mówię, dla przyjemności wybić posiedzieć na słoneczku na przystanku razem z czipsami, pepsi i oczywiście Mystery's, ale no ciągle łazić w te i we wte jeszcze z zakupami? No ludzi troche litości. Ja nóg na loteri nie wygrałam jak to się u mnie kiedyś mówiło hahahaha.
Jutro na polskim jakiś zjebany wiersz Reduta Ordona na pamięć. Chuja co się nauczyłam. Normalnie nie pamiętam kiedy nie zdarzyło mi się nie odkuć wiersza. Cóż w końcu jestem wredna, zła, wulgarna, zły dres jednym słowem więc czego się spodziewać? hahahaha
Łepetyna mnie boli. Ogólnie czuje się jak z gorączką. Oj oby nie, bo niedawno byłam chora. Przeszło tydzień mnie w szkole nie było więc troszke zaległości mam. Nie to żebym się tym przejmowała, ale matka później biadoli, że musze się wziąć w garść i łazić, a w sumie w szkole nie jest tak źle. Przynajmniej odpały są. W sumie to zawsze tam gdzie się zbierzemy ja z Mystery's to jest niezły Óbaff :D
Jajdoncio nagrał nowego songa :D:D Łuuhu. Cieszmy się i radujmy. Ciekawe jaka będzie. Mam nadzieję, że coś w podobie Wrapped around your finger. A pro po tej piosenki to ja chcę tą koszulte z cytacikiem :D:D Jest świetna.
Do jutra dziubaski hahahaha Lol <3
piątek, 25 lutego 2011
Błogosławienie jebnięci
`błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie albowiem zawsze znajdą powód do radości :D
Sieema, siema :D Co tam ? Bo u mnie spoko kolejny dzień w domu i nie wiem czemu, ale wydaje mi sie jakby byla to sobota a to piątek. Siedzę se dzisiaj u siorki, bo moja mama pojechała do swojego mena. Szczegóły na moim drugim blogu który jest w linkach.
Uuu, a wiecie, że wczoraj dowiedziałam się od mojego brata, że " zalatuję skejtowym nasieniem" hahah. Do skejta to mi jeszcze dużo brakuje, ale wyciagnął taki wniosek po moich włosach. Hahaha nie moja wina, że mam przód troche skejtowy. Dobra no może moja, ale mniejsza z tym :P
Dzisiaj nie będę se mogła obejrzeć Aarona Stona i ponapalać sie na Davida Lamberta. Troche dziwne ma nazwisko. Dobra może nie dziwne, ale bardziej przyzwyczaiłam się, że nazwisko Lambert ma Gejcio :P ;( Kurde czemu moja siora nie ma kablówki?
A wczoraj mi się nudziło i troche waliło na łeb więc napisałam se maila do Jeydona lub jak to Madźka mówi Jajdonka. Hahah napewno nie odpisze, ale chuj. Napisałam. Na jednego nie odpisał co mu 2 października napisałam :P
Jestem tu już 4 posty a zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Chuj z tym, że wchodzi tu tylko Mystery's. Pisze dla siebie a nie dla statystyki :P Po to jest pamietnik internetowy no nie?
Dobra kończe, bo mi zaraz bateria w laptopie padnie :P Paaa.
Sieema, siema :D Co tam ? Bo u mnie spoko kolejny dzień w domu i nie wiem czemu, ale wydaje mi sie jakby byla to sobota a to piątek. Siedzę se dzisiaj u siorki, bo moja mama pojechała do swojego mena. Szczegóły na moim drugim blogu który jest w linkach.
Uuu, a wiecie, że wczoraj dowiedziałam się od mojego brata, że " zalatuję skejtowym nasieniem" hahah. Do skejta to mi jeszcze dużo brakuje, ale wyciagnął taki wniosek po moich włosach. Hahaha nie moja wina, że mam przód troche skejtowy. Dobra no może moja, ale mniejsza z tym :P
Dzisiaj nie będę se mogła obejrzeć Aarona Stona i ponapalać sie na Davida Lamberta. Troche dziwne ma nazwisko. Dobra może nie dziwne, ale bardziej przyzwyczaiłam się, że nazwisko Lambert ma Gejcio :P ;( Kurde czemu moja siora nie ma kablówki?
A wczoraj mi się nudziło i troche waliło na łeb więc napisałam se maila do Jeydona lub jak to Madźka mówi Jajdonka. Hahah napewno nie odpisze, ale chuj. Napisałam. Na jednego nie odpisał co mu 2 października napisałam :P
Jestem tu już 4 posty a zaczyna mi się coraz bardziej podobać. Chuj z tym, że wchodzi tu tylko Mystery's. Pisze dla siebie a nie dla statystyki :P Po to jest pamietnik internetowy no nie?
Dobra kończe, bo mi zaraz bateria w laptopie padnie :P Paaa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)