Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez sensu pisanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bez sensu pisanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 października 2011

God must hate me He cursed me for eternity

`ty serce się ogarnij, a ty rozum pilnuj serca

Simple Plan-  God must hate me
     



       Nie ogarniam ostatnich dni i tego co się ze mną dzieje. Popierdolona się ostatnimi dniami zrobiłam. Man what the hell? Mam dość. Muszę wrzucić na totalny mamtowdupizm, bo inaczej wykorkuje.
      Kilka butów dzisiaj dostałam. Zaczynam robic olewke na oceny i ogólnie na wszystko, nie dobrze. Kurwa naprawdę muszę się ogarnąc. Co ja robie ze swoim życiem?
     Chce już 28 i się napierdolić, tylko błagam trzymajcie mnie wtedy z dala od wszelkich środków komunikacji tj. internet, fon. Błagam was. Przestrzegamy zasady "Piłeś- Nie pisz!"
   

        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!  Chcę mi sie krzyczeć.

wtorek, 18 października 2011

Just stop, for a minute and Smile.

`masz w sobie tyle ciachosteronu :P



Jessie J - Price Tag



         Dzisiaj było już zdecydowanie lepiej, ale teraz zaczęła mnie głowa napierdalać i zamuliłam troche. O 20.20 hehe. Ogólnie miłam uczyć sie z biologi i anglika, ale mi sie nie chce. Pierdole, nie uczę się. Chuj z tym. A dzisiaj dostałam normalnie 5 z podstaw przedsiębiorczości i 3 z polaka. Sukcesio.
        Ei no straciłam wenę, a ostatnio już tak dobrze mi szło z pisaniem. Fuck.
Nie no serio nic nie napisze. Może jutro cos więcej.

niedziela, 16 października 2011

I'm falling apart, I'm barely breathing With a broken heart that's still beating

` i znów mam ochotę płakać i się najebać i znów przez ciebie


Lifehouse- broken 


      Ok. Jest lepiej, no przynajmniej było, ale jak to zawsze bywa wieczory są najgorsze kiedy siadasz w pustym pokoju po ciemku przed kompem włączasz jakiegoś dołującego songa i przypomina ci się cały wczorajszy wieczór a potem jeszcze dzwoni do ciebie matka i zaczyna cię wyzywać i daje ci do zrozumienia, że do niczego się nie nadajesz, bo nie zapłaciłaś jakiejś raty, ale nie potrafi zrozumieć tego jak bardzo się starałaś, żeby zdążyć zapłacić ją na czas i jeszcze jakie masz zapłacić powiedziała ci dopiero w piatek a potem wpiera ci, że mówiła już prędzej.
Już dawno nie było tak źle. Jestem w chuj zła na siebie, że jestem nadal taka słaba, że taka beznadziejna sprawa tak mnie zdołowała, że dałam wprowadzić się w taki stan, że już drugi wieczór z rzędu spędzam na zabawie w fontannę. O fuck. Nawet optymiści mają gorsze dni, ale troche mi zajęło, żeby stać się optymistką więc jak łapię dół, to jestem wkurwiona na siebie i jeszcze mi źle z tego dołującego powodu.
       Mój chemiczny romans. Dosłownie. Jest w chuj chemiczny i tylko mój. Szczerze? Nie  pamiętam kiedy płakałam nie przez Niego. Tylko on potrafi mnie tak zdołować, ale też tylko on potrafi mnie z dołka wyciągnąć. Gdy mam gorszy dzień On zawsze pomaga, ale też moge mieć w chuj zajebisty humor a wystarczy kilka sekund żeby doprowadził mnie do łez i choć to wszystko nie ma najmniejszego sensu, to nie potrafię zrezygnować. Nie potrafie tak z dnia na dzien udac, że to nigdy nie istniało, że tego uczucia co jest we mnie nie było, bo tak sie nie da. Zawsze będę, to wspominać z uśmiechem na ustach, ale będę też pamiętac takie chwile kiedy siedze i jest mi w chuj źle tak, że chwilami zanosze się dość głosnym płaczem.
Podobno łzy nie są oznaką słabość a oznaką, że ci cholernie na kimś zależy. Prawda, ale ja i tak uważam, że słabości troche też. Takie słowa, których serce nie potrafi wypowiedzieć.  "Nie powiem jak mi ciebie brak, bo nie ma takich słów" dokładnie, ale w sumie jak może nie bolec widok osoby, którą w chuj mocno kochasz jak całuje inną? To nie jest zazdrość, bo wtedy była bym zła tylko jest to uczucie, że "przegrałaś", że właśnie straciłaś wielki kawał serducha. Chujowe uczucie.
      Dobra idę wziąc prysznic i spać. Może juz jutro będzie dobrze? A jak nie jutro, to pojutrze na pewno.

Wolałabym byc gdziekolwiek, byle nie tu.

Simple Plan- Anywere else but here 

środa, 6 lipca 2011

Been here all along so why can't you see You belong with me

`zaciśnij pięść i daj radę, nieważne, że nie ma dla kogo- ważne, żeby opadły im kopary

Taylor Swift- You belong with me 


    Znowu nie było mnie tu wieki. Zaczęły się wakacje ludziee! Miałam gdzieś jechać, a dokładnie to do Holandii i przy okazji do Paryża, a jedyne miejsce które odwiedzę w te wakacje, to prawdopodobnie Poznań, a to jeszcze nie wiadomo. Porażka po całośći, ale nie załamujmy się będzie dobrze i bez tego.
   Przyjęli mnie do tego technikum. Mamuśka, masz być dumna, ale świadectwa ci nie pokaże :P haha, bo stracisz całą dumę :P
   Nowy wygląd bloga, miał być tylko na chwile, ale chyba zostanie, bo podoba mi się. Nie jest zły co nie? Przynajmniej za każdym razem co wchodzę, to nie chce mi się jeść haha.
  Posprzątałam dzisiaj pokój. Kurwa męczyłam się od godziny 9 rano a skończyłam jakieś pół godziny temu, a jest na zegarku właśnie 13.24. Naprawdę, do takiego stanu, to ja go jesczez nie doprowadziłam, podłogę było ciężko znaleźć haha.
  Oko, kończę, bo siorka ma zaraz przyjechać i jadę do niej na spagetti <3 a potem na chatę, bo mama przyjedzie :P  Paaa.

sobota, 7 maja 2011

The little things, little things, they always hang around The little things, little things, they try to break me down

`on jest jak stokrotka w środku zimy.

Good Charlotte- Little Things 


   Siemka. Dzisiaj postaram się dać dłuższą notke. Może mi się uda. Hhaha. Szczerze w to wątpie, ale zobaczy się hahaha.
   Tak myślałam dzisiaj żeby coś tu na tym blogu zrobić. Nie wiem jeszcze co, ale musze zmienić trochę ten wygląd. Znudził mi się. Ogólnie to dawno nie robiłam szablonów na onetowskie blogi. Kiedys to lubiłam, ale teraz mi się nie chce, choć i tak będę musiała niedługo zrobić jeden, na mojego bloga z opowiadaniem o ile w ogóle założe tego bloga haha. U mnie to dochodzi zawsze gdzięs do 5 rozdziału nieraz nawet nie i koniec haha więcej nie pisze. Nie wiem czemu tak jest, ale kij z tym. Może teraz będzie inaczej. Może.
   Brałam się dzisiaj za porządki. Bosz jak ja tego nie lubie. I tak nie posprzątałam całego biurka hahaha. A sprzątałam z 5h lol. Nienawidzę sprzątania. Nic nie mogę potem znaleźć. Wolę artustyczny bałagan hahahhaa.
   Głodna cały dzień jestem hahah. Np. do mamy taki tekst. Mama zrób ci kanapki. Mama poszła zrobiła przyniosła, ja zjadłam po 10 min poszłam do klopa przychodze z klopa i no kurde zrobisz mi w  końcu to jedzenie? Hahaha. Czułam jakbym nic nie zjadła haha.
   Oko do jutra dziubaski haha ;*<3 Paa.

czwartek, 5 maja 2011

I'm beautiful in my way cause God makes no mistakes. I'm on the right truck baby I was born this way.

PIEPRZ ICH! kompletnie. Jesteś najfajniejszą laską na tej półkuli. PIEPRZ ICH! PIEPRZ ICH! PIEPRZ ICH! Poważnie. Nie możesz pozwolić, żeby takie dupki rządziły twoim życiem.

Lady Gaga- Born this way

      Kurde szczerze nie wiedziałam, że ta piosenka ma takie przesłanie. Słyszałam ją nieraz i zawsze było. Fajny song. Taki rytmiczny. A dzisiaj se ściągnęłam, żeby siorce puścić i potem weszłam na tekstowo. I znog. Ta piosenka jest mega. Chyba najlepsza Gagi. Nie przepadam zbytnio za nią, ale nic do niej nie mam i nawet troche mi imponuje swoim stylem. Jest kompletnie nie mój, ale w jakiś tam swój sposób zachwyca.
    Dawno nie pisałam nie? Taa wiem, ale coż poradzić? Nie chciało mi się :P Hahaha zapomniałam o tej notce i chyba z 2h nie wchodziłam w to okno haha. Dobra idę spać. Krótko, bo krótko, ale jest. Jutro coś napisze :P paa.

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

I'd do anything just to hold you.

`obiecaj, że jutro będziemy w sobie zakochani.

Jeydon Wale- Baby girl 


     Ide zaraz spać. Nudzi mi się w chuj. Ogólnie jakoś chujowo sie dzisiaj czuje. A zaczęło się od tej muchy. Taaa nadal mi obrzydliwie i tak jakbym ją czuła w gardle hahaha. Tylko najlepsze jest to, że ona mi do tej gęby nie wleciała.
    Plany na biwak poszły się dzisiaj jebać. A mielismy jechać z ciasiem hahaha. Dobra nie o niego tu chodzi, bo on mnie nie obchodzi. Mówcie se co chcecie, ale ja mam na chłopaków wyjebane. To są szmaty.
wicie co? odechciało mi sie puisac. jakos mnie to wszystko dzisiaj dobija. ide pa.

niedziela, 10 kwietnia 2011

It's me against the world

`nie wszystko jest takie proste jak sznurowanie butów

Simple Plan-Me against the world  


  Jakos mam kurwa humor zjebany ;/ juz dawno mi sie to nie zdarzyło. Może to przez ten zjebany okres? A może to dlatego, że mnie łeb napierdala a mama jeszcze cały czas mi nadaje o rzeczach które mnie chuj obchodzą. O fajnie jeszcze mi disco-polo włączyła. Może być dzisiaj lepiej?
Jutro do szkoły. Nawet nie sprawdzam lekcji. Mam dzisiaj na to wyjebane. Do testów też jeszcze nic nie powtarzałam. Chuj z nimi. I tak nikt nie wie co będzie.
Kurwa potrzebuje z kimś pogadać. Jak na złość nawet nie mam z kim. Ironia losu? Pewnie po prostu robi se ze mnie jaja. Kurwa jak wszyscy. Przecież chuj ze mną nie? Powkurwiam się i mi przejdzie a jutro bede miala z tego wycie. Wiesz co ciasio? Jak bym miała twój numer to bym chyba dzisiaj do ciebie napisała normalnie. Jak dobrze, że nie mam. Pod wpływem chwili zrobiłabym coś a potem by było " Kurwa Nata, ale z ciebie idiotka. " W sumie, to powinnam do niego napisac, bo Mystery's zaryzykowała i Srondziowi napisała a, że ten cwel nie odpisał, to już inna bajka ale po chuj mi teraz komplikować sobie wszystko jakimś idiotą który i tak ma pewnie ze mnie wycie. No powiedzcie po chuj? A poza tym to Mystery's w Srondziu sie buja a mi sie ciasio tylko podoba. Po prostu jest ładny. Nie do końca mój typ, ale ładny jest. U jego kolega zacny zgon jest na gg. U niego pozytywnie. Taa, kurwa. Szkoda, że u mnie tak nie jest.
Dobra koncze tą bezsensowną notke. Wgl nie wiem po co ją dodaje, ale chuj z tym. Troche mi lżej. Nara.

czwartek, 31 marca 2011

Too cold for you to keep her Too hot for you to leave her Who's that chick?

`czerpała siłę z nielegalnego zakochania.

Rihanna ft. David Guetta- Who's that chick?


   Dawno mnie tu nie było :D:D, ale come back. Zacieszacie no nie? Hahah wiem, że zacieszacie. Luzik :P Ja już normalnie tak znam moich czytelników, że masakra. Normalnie jesteście dla mnie jak grzanki. <3 Hahah. Znowu chyba zaczyna mi walić na łeb. Jak to nasza zacna kumpla mówi" Wali mnie Justin Głupota" I jak to ma w zwyczaju mawiać Kuba "Lol" Hahahaha.
   Normalnie musze wam opowiedzieć, co mi się śniło dwa dni temu. Hhahahaha. Pobiło nawet mój sen z chińskim elektrykiem, który sfajczył mi moją rószoffą prostownicę. Hhaha. Śnił mi się Kondzio Mystery's. Poszłam do niego, żeby go wypytać o Mystery's no i on z dwoma kumplami siedział se na parapecie w kiblu. Fajny był ogólnie kibel, bo cały czerwony :D No i jeden jego kumpel mi zlazł, a drugi zleciał, bo Kondzio mi się posunął. Hhaha. Potem zaczęłam se z nim gadać, i tak go objęłam jedną ręką jak kumpla. No i zaczęłam mu wyciągać kapselki od tymbarka z koszuli od szkolnego mundurka i wyliśmy się razem z napisów. Hahah. Nigdy więcej Bartka Wrony przed snem haha. A dzisiaj było mega. Siedzimy se przed klasą od religii, a oni zaraz koło nas od sztuki. I Kondzio się drze do tego kolesia do mi zlazł z tego parapetu. "Koś*****ki, Koś*****ki daj mi kapsel" Hahahaha. No myślałam, że yebne. Ogólnie dzień po tym śnie jak mi w szkole prądem pierdolnął, to aż ślad miałam. Rzucają się na mnie z ręcami i nogami hahah.
    Po osiemnastce i roczku gitesowo. Nawet kaca nie miałam hahaha. Zdziwiłam się, ale no luz. :P Nie narzekam.
   Moja kochana pogodzia się dzisiaj popsuła. A tak ładnie było. A teraz co? Pada ;( Nie pierdolniem się na ławeczkę. Hahah. Uwielbiam ten przystanek :P Nie dość, że blisko domu, to jeszcze jest tam tak mega. Tylko chujowo jak ci ktoś tam przyjdzie.
   Chodzi mi dzisiaj po głowie Who's that chick Rihanny. Fajna jest :D:D "Zbyt zimna by ją zatrzymać, zbyt gorąca by dać jej odejść" Normalnie istna ja hahahhaa. Nie no żart oczywiście :P Wspominałam, że psychotropy przestały działać? Hhaha.
   Oko słodziaki kończę na dzisiaj. Napiszę do was jutroo <3;*
Paaaaa xoxo

sobota, 12 marca 2011

You could be my someone, you could be my sea

`I nie chcę żadnego księcia z bajki. Chcę tylko ciebie. Po prostu.

Puddle of mudd- Blurry


  Dzisiaj raczej nie będzie takiej długiej notki, bo jestem śpiąca i zamulona. Oraz zbiera mi się na refleksje nad swoim życiem. Także do wszystkich czytających: CZYTACIE TO NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ. ZA URAZY NA PSYCHICE NIE ODPOWIADAM. To nie żart. Serio.
  Wiem, że ta piosenka już była, ale tak mi dzisiaj jakoś pasuje, bo przypomina mi kogoś. Kogoś wyjątkowego. Kogoś kogo nie znam. Kogoś kogo darzę pewnym chorym, dziwnym i bezsensownym uczuciem. Kogoś kto daje kropelkę radości do mojego życia. Jakby to powiedział Bieber. When U Smile, I Smile.( Mystery's by powiedziała U Smile and I puszczam cole ło łoo łoooo. Jak zwykle odmiennie.) Kogoś kto ma zajebiste poczucie humoru. Kogoś kto mnie inspiruje. Kogoś kto pokazał mi, że jednak może być na tym świecie ktoś, kto będzie moim ideałem, moim wszystkim. Co tu dużo pisać po prostu przypomina mi Jeydona. Okej, wiem, że teraz jak będzie to czytał ktoś inny niż Mystery's i Młoda, to pomyśli. Kurwa mać kolejna pojebana słitaśna 13 latka bujająca sie w Jeydonie i lofciająca Biberka. Wiem, tak to może wyglądać, ale tak nie jest. Nie jestem ani śłitaśna, ani nie mam 13 lat, ani nie loffciam Bieberka. Po prostu Jeydon jest moim idolem, takim jakby moim guru i uważam, że było by zajebiście spotkać kogoś o jego wyglądzie, uwielbiam jego zielone oczy,jego uśmiech i te duże zęby (choć i tak nie przebił Supermac'a18) jego włosy, jego kolczyk w wardze i to, że jest taką chudzinką. O jego charakterze, uwielbiam jego ironiczne wypowiedzi, jego zajebiste poczucie humoru, jego miny, to, że mimo iż przeklina ma też tą romantyczną stronę, jego zamiłowanie do muzyki, które widać na jakichkolwiek filmikach na których rapuje bądź gra (wtedy znika, to poczucie humoru i pojawia się mega skupienie) i zyczę mu w życiu jak najlepiej, żeby udało mu się nagrać płytę, bo na pewno o tym marzy, żeby znalazł miłość, choć to już pewnie zrobił sądząc po jego wpisie z facebooka z ostatniego czasu. W takim razie życzę mu szczęścia i wytrwałości. Dobra kończę już ten temat, bo nie przypominam tu siebie z poprzednich notek. Po prostu czułam potrzebę napisania tego wszystkiego.
   Dzisiaj moja babcia się zrechabilitowała. Dała mi kasę, żebym jej kupiła 2 paczki Laysów( zielonej cebulki) no i żebym sobie też kupiła. Tak więc dzisiaj te chujowe chrupki które niestety jeszcze mam, zamieniłam na Strongi o smaku ostrej chilli i puszeczkę mojej ukochanej, po której zawsze mam jazdy Pepsi, no i jeszcze paczkę wyżej wspomnianej zielonej cebulki.
  Ogólnie to muszę się wziąć za siebie. Do wakacju juz nie dużo czasu, a mój brzuch wygląda jakbym była w piątym miesiącu ciąży, a ja chcę ubrać nad morzem strój kąpielowy. Trzeba w końcu robić te pierdolone brzuszki. A taak mi się nie chce.
  Tak właściwie to dzisiaj, bo już po północy wbija do mnie Mystery's. Przyniesie mi bluzkę, którą chcę sobie pożyczyć od niej na 18-nastkę kuzyna. Jestem ciekawa co tym razem odpierdolę hahahaha. Poprzednim razem u jego taty, a mojego chrzestnego 20-stej rocznicy ślubu swatałam moją kuzynkę z takim gostkiem. Chuj, że młodszym od nas o 2 lata( kuzynka w moim wieku). Są ze soba juz 3 miechy. Ciekawe ile wytzrymają. Powodzenia :P
   Trza znowu wrócić do tematu Jeya. W końcu jest jego nowa piosenka. Tytuł? Itty Bitty George. Uwielbiam tego słodkiego kocurka.


No to do juterka. :D
<3 Lol

piątek, 11 marca 2011

My shadows are the only one that walks beside me

`Pieprzony debil- mówi rozum. Pieprzony ideał- mówi serce.

Green Day- Boulevard of broken dreams


Aleeee nuuudy. Masakra. Weźcie ode mnie te chujowe kolorowe, słodkie chrupki. Hahaha. Nie śmiać się babcia mi je kupiła, a bym se zjadła Laysy Strongi o smaku Chilli i napiła się pepsi. Mmmm. We wtorcio wypłata. Trzeba się będzie skoknąc c'nie Mystery's? :D:D Dobrze godom? hahahha.
   Wiesz Mystery's , że zarażasz mnie Green Dayem? Normalnie dzisiaj słucham ciągle Bul coś tam of broken dreams :D:D Zajebista jest :D:D I tak właśnie jak dzisiaj szłam od siory, z słuchawkami w uszach i tą właśnie piosenką na całą głośność i czułam zapach lasu i widziałam zachodzące słońce. Poczułam, że nic więcej od życia nie chcę. Było tak zajebiście. O i wpadł mi do głowy pewien pomysł, ale to napisze ci potem na priva (czyt. gygy)
Ogólnie to uwielbiam las wiecie? Nawet miałam kiedyś nick Forest_girl, ale potem zmianiłam na Strawberry_coke, bo siedziałyśmy se kiedyś z Mystery's u Mystery's i w szklanke po kompocie truskawkowym  nalała coli. Ogólnie to tam miałam jeszcze truskawke, więc ta truskawa pływała se w tej koli i tak powstał nick Truskawkowa Cola.  Hhahaha wiem, bardzo ciekawa historyja, ale chuj z tym. Trzeba powiedzieć co skąd nie?
   Nareszcie weekend. Boziu jak ja zacieszam na samą myśl o tym, że będę mogła dzisiaj spokojnie zasnąc nie martwiąc się tym , że rano trzeba wstać, że znowu się spóźnie 5 min na pierwszą lekcje. Uwielbiam te demo wakacje :D:D
  Jutro miałyśmy z dziewczynami wbić do kumpelki, ale ide do siorki więc spotykamy się chyba w następną sobote. Hahahah. w ta samą, co jedziemy na dni otwarte do pewnej szkoły hahahahha. Żadna z nas sie tam nie wybiera na dalsza edukację, ale co tam. Dla zwału można jechać :P
  Coś czuje, że będę musiała odwiedzić w najbliższej przyszłości dentyste, bo mnie cos zęby bolą, kuchnie, bo mi się pić chce i łazienke, bo mi  się siku chce hahahahah.
  Ale miałąm dzisiaj zjebany sen hahahahahaha. Njapier w mi się śniło, że wchodze do szkoły razem z Mystery's i widze bijących się debili z Arona Stona. Tych co zawsze grali z Charliem. Tych od śima haha. Zapomniałam jak im było, no i potem się przebudziłam na 1 min i znowu usnęłam. Sen mi się dokończył. No więc stoje se już bez Myster i podchodzi do mnie taki niski David Lambert z aparatem na zęby i zachwile patrzea tam biegnie Pierre z Simple plan z kamęra w ręce tak jak w teledysku I'm just a kid i przypierdala w ściane. Hahahaha. A to wszystko podchasz 20 min snu. Lol.
Twilight w tv leci, ale nie chce mi się już tego oglądać. Mam włączone na tvn, ale nie oglądam. Znudziło mi się troche. Książka jeszcze jest spoko, ale film taki se. Ale i tak do kina na 4 cz part 1 pojade i na part 2 też :P A jakie mam fajne wspomnienia z dniem 1 lipca kiedy to z Mystery's pojechałyśmy na Zaćmienie. Film ogólnie mnie zawiódł, bo myślałam, że będzie lepszy, ale po filmie było the best aczkolwiek 4 godzinna wędrówka 11 kilosów hahahaha. Nogi nam opadały, ale było fajnie. Trzeba będzie to powtórzyć 1 lipca.
  Jutro Jeydon wstawi swojego nowego songa. Łuuuhuuu. Już się normalnie doczekac nie moge. Wstawiaj to człekuu szybciej. I ogólnie na e-maile od fanów się odpisuje. Hahahahha. Normalnie coż za brak kultury. Lol. Dobra kończę, bo zaczyna mi za bardzo walić na łeb i tak ogólnie to chyba moja najdłuższa notka. Nawet na onecie takiej długiej nie dałam. Cuuud.
Dobra do jutra ziomki.
LOOOVEE <3
Hahahaha.
Lol.

środa, 9 marca 2011

I'm all strung out, my heart is fried I just can't get you off my mind

` przyjaźń jest wtedy kiedy mimo tego, że wiesz jak druga osoba ma zrytą banię to i tak pokazujesz się z nią publicznie.

Kesha- Your love is my drug 

Mystery's come back do szkoły u juz narobiłam se przypału przy Ciasiuu ^^.  Ten człowiek to wie jak mnie wyprowadzić z równowagi. I jeszcze cały czas łazi i mi gada, że Ciasio mnie lovcia. Hahaha no nie wytrzymam. Lol. Serio. Ratujcie poczciwi obywatele.
  Łuuhu. Jutro do 12 w szkole. Dołuje mnie tylko, że po szkole musze lecieć do siory. Kurwa no nie moge se przyjść jak człowiek ze szkoły, pierdolnąć się na jeszcze nie złożone wyro i rozprostować z godzine moje stare kości? No jak widać nie, bo ostatnio co chwile gdzieś łaże. Nie mówię, dla przyjemności wybić posiedzieć na słoneczku na przystanku razem z czipsami, pepsi i oczywiście Mystery's, ale no ciągle łazić w te i we wte jeszcze z zakupami? No ludzi troche litości. Ja nóg na loteri nie wygrałam jak to się u mnie kiedyś mówiło hahahaha.
Jutro na polskim jakiś zjebany wiersz Reduta Ordona na pamięć. Chuja co się nauczyłam. Normalnie nie pamiętam kiedy nie zdarzyło mi się nie odkuć wiersza. Cóż w końcu jestem wredna, zła, wulgarna, zły dres jednym słowem więc czego się spodziewać? hahahaha
Łepetyna mnie boli. Ogólnie czuje się jak z gorączką. Oj oby nie, bo niedawno byłam chora. Przeszło tydzień mnie w szkole nie było więc troszke zaległości mam. Nie to żebym się tym przejmowała, ale matka później biadoli, że musze się wziąć w garść i łazić, a w sumie w szkole nie jest tak źle. Przynajmniej odpały są. W sumie to zawsze tam gdzie się zbierzemy ja z Mystery's to jest niezły Óbaff :D
Jajdoncio nagrał nowego songa :D:D Łuuhu. Cieszmy się i radujmy. Ciekawe jaka będzie. Mam nadzieję, że coś w podobie Wrapped around your finger. A pro po tej piosenki to ja chcę tą koszulte z cytacikiem :D:D Jest świetna.
Do jutra dziubaski hahahaha Lol <3

wtorek, 8 marca 2011

I wonder what your doing imagine where you are there’s oceans in between us but that’s not very far

`Twoje cierpnienie równa sie moje. Razem przeżyjemy nie jedna paranoję.

Puddle of mudd- Blurry 

    Łe no dzień nawet spoko. Święto kobiet. Kurwa co za zjeb to wymyslił. Nie to, żebym miała coś przeciw kobietom, ale nie trawie takich "świąt" to bez sensu. Faceci udają w jeden dzień w roku, że pamiętają o babach. Gówno prawda. Pamiętają, bo tak wypada. Nie lubie płuci męskiej. Chociaż bez nich było by nudno :D Dajmy se na przykład takiego Jeydona. Ile mi w życiu gościu fanu dostarczył to się nie gada. No może nie tak długo, bo dostarcza mi go od 10 czerwca 2010, ale od tego czasu gosciu przewrócił moje życie do góry nogami. Teraz normalnie dzięki niemu wiem jakiego kolesia mam szukać. Dziękówa Jey :D:D
   Zrobiłam se dzisiaj normalnie frencz manikiur hahahhaaha. No co? Nudziło mi się. Też se kurwa moge raz na jakiś czas odjebać coś na paznokciach hahahha.
   Ogólnie spodobała mi się ta piosenka z notki. Najpierw myślałam jak znalazłam na twitterze Jeydona ten wpis, że on sam to wymyślił i se kurde myśle, nie no, to on jednak ma jakąś tam romantiko strone. Ustawiam se to normalnie na opis na gg a tam mi Mystery's gada, że to z piosenki. No to mówie se nieee. Przejebał se. Normalnie rozczarowałam się, ale stwierdziłam, że posłucham songa. Co jak co, ale on piosenek fajnych słucha. No to se ściagam, włączam i zong. Jednak się nie zawiodłam w 100% bo piosenka fajna.
   Ło, ale ja dzisiaj bez sensu pisze. Weź mnie ktoś pierdolnij w łeb, albo daj mi po łapach, żeby mi się zatrzymały, bo kurwa za Chiny nie chcą i tylko lataja w te i we wte po tej jebanej, popisanej, oblanej tyle razy herbatką klawiaturze.
  Mam nadzieję, że jutro w szkole będzie dzień mniej zamulony, bo dzisiaj to mnie tak głowa napierdalała, że myślałam, że komuś przyjebie.
Ogólnie to Mystery's nygusie wbijaj do tej budy, bo nie mam z kim odpierdalać, a poza tym nie mam z kim siedzieć a poza tym tym, to musisz obczaić Mussa w tych smisznych portkach hahahaha.
Normalnie chyba moja najdłuższa notka, ale wszystko co dobre sie kiedyś kończy więc spadam :d
Do jutra <3 Lovciam was wszystkich :P ;*