`potrafi rozpieprzyć cały dzień, mimo to za każdym razem wraz z myślami o nim przychodzi uśmiech.
Simple Plan- This song saved my life
Joł, joł. Ogólnie, to siema :D Zimno mi, musze iść do klopa, i do kuchni i musze odrobić lekcje i pouczyć się anglika, rozkminić jeszcze Hiułija, ogólnie fajny smartfoon ale szału ni ma. I to na ta chwilę tyle.
Osiemnasty był w chuj spokojny, aż za spokojny. Spodziewałam się jakiegoś Paranormal Activiti a tu nic. Dobre były świeczki Iris 18sztuk. No, ale jakby nie było, to była moc :D Fajnie się na Kurcie spało:D i budziło się w nocy i panika, gdzie jest Kurt hahaha. W niedziele w pizzeri z Madźką, Bobą i Justą :P Tez było wycie w chuj. Potem mama przyjechała, a wczoraj dostalismy telefon, że Edkowi się coś stało, jak juz dzisiaj wiadomo, to przygniotła go jakaś maszyna i ma nogę do kolana złamaną w trzech miejscach. Kicha w chuj. Kinga, to juz nie wiedziała wczoraj co ze sobą zrobić, bo jeszcze wuja jak dzwonił, to mówi, że nie wie czy jest złamana czy coś gorszego, ale jest łokej. Tak więc wczoraj i jeszcze dzisiaj są u nas na noc.
Oko najważniejsze napisałam tak więc biore sie za odrabianie, bo jak mama przyjedzie z cmentarza a ja nawet plecaka nie otworzyłam, to będzie kichaa.
O bym zapomniała, po szkole chodzi fajny koleś :D:D Gentelman logistyk :D lubiący mleczne napoje z automatu :D Looool.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mama. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 września 2011
wtorek, 19 lipca 2011
Here we go, come with me There's a world out there that we should see
`przybyło lat, a naszej miłości nadal nie ma.
Far East Movement- Rocketeer
Wybiła północ, czyli jest 20.07. Kieliszek z cytrynówką w dłoń i wszystkiego naj. Łuhu Straw ma słit sikstin. Cieszmy się i radujmy. Ta, ciekawe z czego. Dobra, więc czego by tu sobie życzyć? Może tak, chciałabym w końcu znaleźć kogoś tak zajebistego jak on( jak ktoś uważnie bloga czytał, to wie o co kaman :P ), kogoś kto by potrafił mnie rozśmieszyć nawet wtedy gdy świat nie ma już sensu, bo tylko on to potrafi zrobić, serio, był już taki moment. Chciałabym, żeby moja nowa klasa była zajebista, i ogólnie żeby w szkole było luz. Chciałabym, aby matka przestała w końcu przegapiać ważne momenty z mojego życia, ta nie przyjedzie na moje urodziny, a kończę szesnastkę, to prawie tak ważne urodziny jak osiemnaste, chciałabym żeby mój brachol przestał wreszcie tak się staczać, bo kurwa patrzenie na to cholernie boli, bo go kocham w chuj mocno w końcu to jedyny brat, jeszcze tak podobny do mnie. Chciałbym żeby sprawa z przeprowadzką była w końcu jasna, bo wkurwia mnie ta niepewność. Życzyłabym se jeszcze szybkiego końca sprawy o podział tego majątku, bo kasa mi potrzebna :D o i jeszcze fajnie by było, gdybym nie miała tak pojebanej rodzinny, że nie mogą teraz na mnie patrzeć, tylko dlatego, że się kurwa odpisać nie chciałam. Należy mi się po ojcu, więc o co im chodzi? Dobra mniejsza o nich. Chciałabym jeszcze, żeby moja siorka była szczęśliwa, bo wiem, że nie jest, choć tak tego po niej nie widać, niby czemu ona w nocy spać nie może? Bo coś ją kurwa gryzie, a nie chce powiedzieć co. No i chciałabym, żeby moim ziomom się wszystko ułożyło i żeby mogli powiedzieć, taa kurwa, jest zajebiście! bez ironi tylko tak szczerze. No i na koniec chciałabym niemożliwego, bo tamto wszystko się może spełnić, ale ostatnie na 100 % nie. Tato, chcę, żebyś tu znowu był. Tego chcę najbardziej ze wszystkiego. Wszystko inne przy tym jest nieważne . W idealnym świecie tamto by się nigdy nie zdarzyło, w idealnym świecie nadal byś tu był. Dobra, bo już płaczę. Koniec tematu.
Ciekawe co będę dzisiaj robić. Szczerze, nie chcę nic planować, planowanie nigdy nie wychodzi, więc po chuj, to robić. Bedzie wszystko na spontan:P
W miarę długą notkę napisałam, więc więcej już nie pisze, bo i tak nawet nie wiem juz co. Tooo paaa ;*
Far East Movement- Rocketeer
Wybiła północ, czyli jest 20.07. Kieliszek z cytrynówką w dłoń i wszystkiego naj. Łuhu Straw ma słit sikstin. Cieszmy się i radujmy. Ta, ciekawe z czego. Dobra, więc czego by tu sobie życzyć? Może tak, chciałabym w końcu znaleźć kogoś tak zajebistego jak on( jak ktoś uważnie bloga czytał, to wie o co kaman :P ), kogoś kto by potrafił mnie rozśmieszyć nawet wtedy gdy świat nie ma już sensu, bo tylko on to potrafi zrobić, serio, był już taki moment. Chciałabym, żeby moja nowa klasa była zajebista, i ogólnie żeby w szkole było luz. Chciałabym, aby matka przestała w końcu przegapiać ważne momenty z mojego życia, ta nie przyjedzie na moje urodziny, a kończę szesnastkę, to prawie tak ważne urodziny jak osiemnaste, chciałabym żeby mój brachol przestał wreszcie tak się staczać, bo kurwa patrzenie na to cholernie boli, bo go kocham w chuj mocno w końcu to jedyny brat, jeszcze tak podobny do mnie. Chciałbym żeby sprawa z przeprowadzką była w końcu jasna, bo wkurwia mnie ta niepewność. Życzyłabym se jeszcze szybkiego końca sprawy o podział tego majątku, bo kasa mi potrzebna :D o i jeszcze fajnie by było, gdybym nie miała tak pojebanej rodzinny, że nie mogą teraz na mnie patrzeć, tylko dlatego, że się kurwa odpisać nie chciałam. Należy mi się po ojcu, więc o co im chodzi? Dobra mniejsza o nich. Chciałabym jeszcze, żeby moja siorka była szczęśliwa, bo wiem, że nie jest, choć tak tego po niej nie widać, niby czemu ona w nocy spać nie może? Bo coś ją kurwa gryzie, a nie chce powiedzieć co. No i chciałabym, żeby moim ziomom się wszystko ułożyło i żeby mogli powiedzieć, taa kurwa, jest zajebiście! bez ironi tylko tak szczerze. No i na koniec chciałabym niemożliwego, bo tamto wszystko się może spełnić, ale ostatnie na 100 % nie. Tato, chcę, żebyś tu znowu był. Tego chcę najbardziej ze wszystkiego. Wszystko inne przy tym jest nieważne . W idealnym świecie tamto by się nigdy nie zdarzyło, w idealnym świecie nadal byś tu był. Dobra, bo już płaczę. Koniec tematu.
Ciekawe co będę dzisiaj robić. Szczerze, nie chcę nic planować, planowanie nigdy nie wychodzi, więc po chuj, to robić. Bedzie wszystko na spontan:P
W miarę długą notkę napisałam, więc więcej już nie pisze, bo i tak nawet nie wiem juz co. Tooo paaa ;*
Etykiety:
20.07,
cytrynówka,
I was born this way,
idioci,
Jeydon,
mama,
siora,
słit sikstin,
Strawberry_coke,
szkoła,
technikum,
urodziny,
wakacje,
życzenia
środa, 6 lipca 2011
Been here all along so why can't you see You belong with me
`zaciśnij pięść i daj radę, nieważne, że nie ma dla kogo- ważne, żeby opadły im kopary
Taylor Swift- You belong with me
Znowu nie było mnie tu wieki. Zaczęły się wakacje ludziee! Miałam gdzieś jechać, a dokładnie to do Holandii i przy okazji do Paryża, a jedyne miejsce które odwiedzę w te wakacje, to prawdopodobnie Poznań, a to jeszcze nie wiadomo. Porażka po całośći, ale nie załamujmy się będzie dobrze i bez tego.
Przyjęli mnie do tego technikum. Mamuśka, masz być dumna, ale świadectwa ci nie pokaże :P haha, bo stracisz całą dumę :P
Nowy wygląd bloga, miał być tylko na chwile, ale chyba zostanie, bo podoba mi się. Nie jest zły co nie? Przynajmniej za każdym razem co wchodzę, to nie chce mi się jeść haha.
Posprzątałam dzisiaj pokój. Kurwa męczyłam się od godziny 9 rano a skończyłam jakieś pół godziny temu, a jest na zegarku właśnie 13.24. Naprawdę, do takiego stanu, to ja go jesczez nie doprowadziłam, podłogę było ciężko znaleźć haha.
Oko, kończę, bo siorka ma zaraz przyjechać i jadę do niej na spagetti <3 a potem na chatę, bo mama przyjedzie :P Paaa.
Taylor Swift- You belong with me
Znowu nie było mnie tu wieki. Zaczęły się wakacje ludziee! Miałam gdzieś jechać, a dokładnie to do Holandii i przy okazji do Paryża, a jedyne miejsce które odwiedzę w te wakacje, to prawdopodobnie Poznań, a to jeszcze nie wiadomo. Porażka po całośći, ale nie załamujmy się będzie dobrze i bez tego.
Przyjęli mnie do tego technikum. Mamuśka, masz być dumna, ale świadectwa ci nie pokaże :P haha, bo stracisz całą dumę :P
Nowy wygląd bloga, miał być tylko na chwile, ale chyba zostanie, bo podoba mi się. Nie jest zły co nie? Przynajmniej za każdym razem co wchodzę, to nie chce mi się jeść haha.
Posprzątałam dzisiaj pokój. Kurwa męczyłam się od godziny 9 rano a skończyłam jakieś pół godziny temu, a jest na zegarku właśnie 13.24. Naprawdę, do takiego stanu, to ja go jesczez nie doprowadziłam, podłogę było ciężko znaleźć haha.
Oko, kończę, bo siorka ma zaraz przyjechać i jadę do niej na spagetti <3 a potem na chatę, bo mama przyjedzie :P Paaa.
Etykiety:
bez sensu pisanie,
Holandia,
jedzenie,
krótko,
leginsy,
mama,
nowy wygląd bloga,
nuda,
odpierdalanie,
spagetti,
Strawberry_coke,
szkoła,
technikum,
tęsknię,
wakacje,
wolne
środa, 11 maja 2011
I don`t wanna be told to grow up And I don`t wanna change I just wanna have fun
Jeydon Wale- Baby Girl
`Czasami mi Cię brak, choć nawet nie jesteś mój. Są takie chwile, w których chciałabym się do ciebie przytulic i usłyszeć twój głęboki, niski głos mówiący: Wszystko będzie dobrze.
Simple Plan- Grow up
A jakos taka zamulona się zrobiłam. Nie wiem może to dlatego, że dowiedziałam się, że w piatek wieczorem moja mama jedzie na 5 miesięcy do Holandii. We wakacje mam tam jechac na gdzieś około 2-3 tygodnie, ale szczerze, to wolałabym jechac na 3 dni nad ten jebany Bałtyk i miec wszystko w w dupie, a nie teraz wszystko na mojej głowie. Jestem ciekawa czy mnie to nie przerośnie. Jest mi tylko trochę smutno, że mama przegapi moje bierzmowanie, moje ukończenie gim i moje sweet sixteen i rozpoczęcie szkoły ponadgimnazjalnej ale wbrew pozorom mam zamiar se poradzić. Udowodnie, że nie jestem pieprzoną małolatą która tylko potrafi przesiedzieć cały dzień przed telewizorem, bo potrafi i nadal to robić będzie, ale po prostu rzadziej. No to jak ja to zawsze mówie From, srom- Don't give up! :D
W końcu czuć w powietrzu zapach lata i wakacji. Teraz nawet przyjemniej wstaje się rano i idzie do szkoły. Już się nie moge doczekać, aż w końcu będą wakacje. Serio. Może będą troche inne niż sobie wyobrażałam, ale nie powinno być źle.
Dobra idę się kompać, bo nawet nie zauważyłam, że już jest prawie 23. A trzeba jeszcze pozakuwać z matmy. żoool. haha
Paaaa.
`Czasami mi Cię brak, choć nawet nie jesteś mój. Są takie chwile, w których chciałabym się do ciebie przytulic i usłyszeć twój głęboki, niski głos mówiący: Wszystko będzie dobrze.
Simple Plan- Grow up
A jakos taka zamulona się zrobiłam. Nie wiem może to dlatego, że dowiedziałam się, że w piatek wieczorem moja mama jedzie na 5 miesięcy do Holandii. We wakacje mam tam jechac na gdzieś około 2-3 tygodnie, ale szczerze, to wolałabym jechac na 3 dni nad ten jebany Bałtyk i miec wszystko w w dupie, a nie teraz wszystko na mojej głowie. Jestem ciekawa czy mnie to nie przerośnie. Jest mi tylko trochę smutno, że mama przegapi moje bierzmowanie, moje ukończenie gim i moje sweet sixteen i rozpoczęcie szkoły ponadgimnazjalnej ale wbrew pozorom mam zamiar se poradzić. Udowodnie, że nie jestem pieprzoną małolatą która tylko potrafi przesiedzieć cały dzień przed telewizorem, bo potrafi i nadal to robić będzie, ale po prostu rzadziej. No to jak ja to zawsze mówie From, srom- Don't give up! :D
W końcu czuć w powietrzu zapach lata i wakacji. Teraz nawet przyjemniej wstaje się rano i idzie do szkoły. Już się nie moge doczekać, aż w końcu będą wakacje. Serio. Może będą troche inne niż sobie wyobrażałam, ale nie powinno być źle.
Dobra idę się kompać, bo nawet nie zauważyłam, że już jest prawie 23. A trzeba jeszcze pozakuwać z matmy. żoool. haha
Paaaa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)