wtorek, 19 kwietnia 2011

Wymyśliłam Cię, więc zostań - jeśli chcesz. Wystarczyła mi chwila niedługa byś imię miał, byś na zawsze się stał.

`żałuję, że nie urodziłam się w twoim świecie

Irena Jarocka- Wymyśliłam Cię 

    Dobra wiem, że wielu z was zwyje z piosenki co wstawiłam do notki, ale ja naprawdę ją lubie. Przypomina mi o największym odpale z wakacji, o wymyśleniu Kuby. Boziu, co to za ziomek hahaha. Ideał po prostu. No w końcu jest stworzony przeze mnie i Mystery's. Ma wszystkie cechy które kocham. Może, to dziwne, ale on stał się juz tak realny, że nieraz nawet ja sama wierze, że spędził z nami te wakacyjne chwile. Mam przed oczami scenki z jego udziałem. Wiem, że kłamstwo zawsze wychodzi na jaw, ale nie żałuję tego. Może i potem będzie przypał jak się wyda, ale wcisnęłysmy ten kit dwóm blondynkom. Jedna przecież zna przysłowie przyszła kredka na Małysza zamiast przyszła kryska na matyska. Nie będzie źle.
Hahaha wicie, że on ma nawet swojego bloga? Może i dałyśmy tam tylko jedną notkę, ale to zawsze coś. Haha. Ma swoje gg, miał swoją fotkę, flirtował z jedną dziewczyną z poznania. Kit, że to nawet ja gadałam z nią przez fona. Jakoś się nie kapła. Kit, że nie jest mdlejącą fanką Tokio Hotel hahaha, a ja TH nie lubie. ( Dobra lubię jedną piosenkę, ale tam byli jeszcze normalni- Durch der monsun [nie wiem jak się pisze, nie czepiać się]) Żałuję, że nie jest on prawdziwy, bo jakby był, to na pewno nie pozwoliłabym mu odejść. A teraz biedaczek mieszka w Angli hahaha.
Dobra o niczym innym juz dzisiaj nie piszę, bo to taka nota poświęcona Kubie. Nazwiska jego podawać nie będę, ale możecie być pewni, że je ma :D Choć nie istnieje, jest dla mnie ważny i zajmuje jakiś kawałek mojego serducha <3 ;*

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

I'd do anything just to hold you.

`obiecaj, że jutro będziemy w sobie zakochani.

Jeydon Wale- Baby girl 


     Ide zaraz spać. Nudzi mi się w chuj. Ogólnie jakoś chujowo sie dzisiaj czuje. A zaczęło się od tej muchy. Taaa nadal mi obrzydliwie i tak jakbym ją czuła w gardle hahaha. Tylko najlepsze jest to, że ona mi do tej gęby nie wleciała.
    Plany na biwak poszły się dzisiaj jebać. A mielismy jechać z ciasiem hahaha. Dobra nie o niego tu chodzi, bo on mnie nie obchodzi. Mówcie se co chcecie, ale ja mam na chłopaków wyjebane. To są szmaty.
wicie co? odechciało mi sie puisac. jakos mnie to wszystko dzisiaj dobija. ide pa.

sobota, 16 kwietnia 2011

Today I don’t feel like doing anything

`chcę być twoją numer one, twoją only girl in the world na zawsze

Bruno Mars- The lazy song

      Hahaha i znowu dawno mnie tu nie było, ale za to nie będzie już taka notka jak ostatnio, czyli pokazująca moje słabości. Zdecydowanie bardziej wolę się w wersji z głupim zacieszem więc jeśli nawet nie mam powodu, to staram się zacieszać.
     Nareszcie po testach. Szczerze? Zawiodłam się. Trudne były. Angielski najłatwiejszy, ale na 100% się wyłożyłam. Jak zawsze zresztą hahaha. Może nie będzie tak źle.
    Ale dzisiaj ładnie cieplusio :D Uwielbiam taką pogodę. Od razu lepszy humor jest :D:D Słoneczko dodaje powera :P Aż normalnie nie mogę się doczekać wakacji i tego jak będzie mi słabo od tych upałów i będe wychodzić z chaty dopiero około 6pm hahha. Nie bedzie można zmarnować tych wakacji. Muszą być wyjątkowe. Po prostu muszą.
   Wczoraj byłam na poczcie, zapłacić za moją bobkę. Kurwa mać never again hahaha. Te kwitki są pojebane. Dobre 15 min tam siedziałam i cztery razy to zjebane coś pisałam. Mi sie kurwa full capa zachciało. O i zamówiłysmy se z Mystery's takie same czerwone trampki z rockmetalshop. hahaha :D
   Jest dzisiaj u mnie na noc Amela. Coś czuje, że to będzie hardcore hahaha. Ciesz cię Mystey's , że nie jesteś na moim miejscu. I jeszcze ten mały kurdupel chce mi wyro zająć. Ciekawe kurde gdzie mam spać hahah. Nie oddam go bez walki :D
   Dobra ide się wykompać. Wiem, że wcześnie, ale jakos nie mam ciekawszego zajęcia.



Bruncio ;*
hahaha rozpierdala mnie ten teledysk :D

niedziela, 10 kwietnia 2011

It's me against the world

`nie wszystko jest takie proste jak sznurowanie butów

Simple Plan-Me against the world  


  Jakos mam kurwa humor zjebany ;/ juz dawno mi sie to nie zdarzyło. Może to przez ten zjebany okres? A może to dlatego, że mnie łeb napierdala a mama jeszcze cały czas mi nadaje o rzeczach które mnie chuj obchodzą. O fajnie jeszcze mi disco-polo włączyła. Może być dzisiaj lepiej?
Jutro do szkoły. Nawet nie sprawdzam lekcji. Mam dzisiaj na to wyjebane. Do testów też jeszcze nic nie powtarzałam. Chuj z nimi. I tak nikt nie wie co będzie.
Kurwa potrzebuje z kimś pogadać. Jak na złość nawet nie mam z kim. Ironia losu? Pewnie po prostu robi se ze mnie jaja. Kurwa jak wszyscy. Przecież chuj ze mną nie? Powkurwiam się i mi przejdzie a jutro bede miala z tego wycie. Wiesz co ciasio? Jak bym miała twój numer to bym chyba dzisiaj do ciebie napisała normalnie. Jak dobrze, że nie mam. Pod wpływem chwili zrobiłabym coś a potem by było " Kurwa Nata, ale z ciebie idiotka. " W sumie, to powinnam do niego napisac, bo Mystery's zaryzykowała i Srondziowi napisała a, że ten cwel nie odpisał, to już inna bajka ale po chuj mi teraz komplikować sobie wszystko jakimś idiotą który i tak ma pewnie ze mnie wycie. No powiedzcie po chuj? A poza tym to Mystery's w Srondziu sie buja a mi sie ciasio tylko podoba. Po prostu jest ładny. Nie do końca mój typ, ale ładny jest. U jego kolega zacny zgon jest na gg. U niego pozytywnie. Taa, kurwa. Szkoda, że u mnie tak nie jest.
Dobra koncze tą bezsensowną notke. Wgl nie wiem po co ją dodaje, ale chuj z tym. Troche mi lżej. Nara.

czwartek, 7 kwietnia 2011

Nawet nie umiem tego kryć. Życzę ci jak najgorzej.

`kobiecie nie wypada palić, nalewać wódki i spoufalać się z obcymi. dlatego zaczęłam nosić spodnie.

Video- Asele

   Znowu mnie tu troche nie było, ale w końcu znalazłam chwile żeby coś tu napisać. Mama na wywiadówce. Dowiedziała się o nie od mamy Mystery's. Hahah ostatnia już w gim. No chyba, że nie zdam, ale głupi zawsze ma szczęscie tak więc nie będzie źle.
   Dzisiaj w szkole nie byłam, bo dostałam rano migreny. Kurwa mać. Myślałam, że z bólu się zesram. 3 godziny wisiałam nad kiblem a łeb to mi chciało rozsadzić. Oj migrena. Gdybys miała morde to byśmy se inaczej pogadały.
   Ostatnio byłam na zakupach. Kupiłam sobie garniak. Kurwa jakie to wszystko było niewymiarowe. Nie lubie tych małpich strojów, ale ten mi się podoba. Mogłabym w  nim śmiagać. Wygodny jest. :D Kupiłam se jescze 3 t-shirty i leginsy na których na drugi dzien poleciało mi oczko na dupie. I wyglądam jak cyklop. Hahah. Ale dłuższa koszulka z ninja zakrywa no i mega wygodne są. Sam sex c'nie? :D  hahaha.
  We wtorek, środę i czwartek testy. Ciekawa jestem czy trudne będą. Szczerze? Stresa nie mam :p Będzie co ma być. Tylko żebym nie zaspała na testy, bo to będzie dopiero porażka hahaha. Nie no na to chyba nie za śpie. Hhahaha.
Dobra kończe. Bo jeszcze mam kupe nauki. Czy oni myślą, że my nie potrzebujemy spać? Zaal.
Paaa <3 ;*;*

czwartek, 31 marca 2011

Too cold for you to keep her Too hot for you to leave her Who's that chick?

`czerpała siłę z nielegalnego zakochania.

Rihanna ft. David Guetta- Who's that chick?


   Dawno mnie tu nie było :D:D, ale come back. Zacieszacie no nie? Hahah wiem, że zacieszacie. Luzik :P Ja już normalnie tak znam moich czytelników, że masakra. Normalnie jesteście dla mnie jak grzanki. <3 Hahah. Znowu chyba zaczyna mi walić na łeb. Jak to nasza zacna kumpla mówi" Wali mnie Justin Głupota" I jak to ma w zwyczaju mawiać Kuba "Lol" Hahahaha.
   Normalnie musze wam opowiedzieć, co mi się śniło dwa dni temu. Hhahahaha. Pobiło nawet mój sen z chińskim elektrykiem, który sfajczył mi moją rószoffą prostownicę. Hhaha. Śnił mi się Kondzio Mystery's. Poszłam do niego, żeby go wypytać o Mystery's no i on z dwoma kumplami siedział se na parapecie w kiblu. Fajny był ogólnie kibel, bo cały czerwony :D No i jeden jego kumpel mi zlazł, a drugi zleciał, bo Kondzio mi się posunął. Hhaha. Potem zaczęłam se z nim gadać, i tak go objęłam jedną ręką jak kumpla. No i zaczęłam mu wyciągać kapselki od tymbarka z koszuli od szkolnego mundurka i wyliśmy się razem z napisów. Hahah. Nigdy więcej Bartka Wrony przed snem haha. A dzisiaj było mega. Siedzimy se przed klasą od religii, a oni zaraz koło nas od sztuki. I Kondzio się drze do tego kolesia do mi zlazł z tego parapetu. "Koś*****ki, Koś*****ki daj mi kapsel" Hahahaha. No myślałam, że yebne. Ogólnie dzień po tym śnie jak mi w szkole prądem pierdolnął, to aż ślad miałam. Rzucają się na mnie z ręcami i nogami hahah.
    Po osiemnastce i roczku gitesowo. Nawet kaca nie miałam hahaha. Zdziwiłam się, ale no luz. :P Nie narzekam.
   Moja kochana pogodzia się dzisiaj popsuła. A tak ładnie było. A teraz co? Pada ;( Nie pierdolniem się na ławeczkę. Hahah. Uwielbiam ten przystanek :P Nie dość, że blisko domu, to jeszcze jest tam tak mega. Tylko chujowo jak ci ktoś tam przyjdzie.
   Chodzi mi dzisiaj po głowie Who's that chick Rihanny. Fajna jest :D:D "Zbyt zimna by ją zatrzymać, zbyt gorąca by dać jej odejść" Normalnie istna ja hahahhaa. Nie no żart oczywiście :P Wspominałam, że psychotropy przestały działać? Hhaha.
   Oko słodziaki kończę na dzisiaj. Napiszę do was jutroo <3;*
Paaaaa xoxo

sobota, 19 marca 2011

You're just another picture to burn

`do doskonałości brakuje ci tylko mnie <3

Taylor Swift- Picture to burn 

   Tak się dzisiaj zastanawiam, po co Bóg w ogóle stworzył faceta. Dobre pytanie nie? I tak jakos nie wymyśliłam żadnego sensownego powodu dlaczego to zrobił. Ani to ładne, ani mądre, ani zabawne, ani przydatne. Same wady. A jednak istnieje. Ciężki żywot.
   Mój i Mystery's genialny tekst o pierdolnięciu się na przystankową ławeczke oblaną słońcem jednak działa. Łuuuhu. Miałam dzisiaj okazje go wypróbować. Reakcja kolesia? Mega. Hahaha. Pozbyłam się go. :D Jak ja to kocham :D
   Wczoraj był osiemnasty i minęło równo pół roku od naszego pierwszego spotkania z duchami. Nie wiem czy oglądaliście film Paranormal Activiti, no to tam właśnie ten duch przychodził do niej zawsze w nocy o godzinie 03.14 i jeszcze ich pierwsze nagranie było z osiemnastego. Normalnie wtedy to mnie ciary przeszły. No i w nocy  tego 18- stego się budze nie na tym boku co powinnam, bo się obudziłam twarzą do dekodera i nie tak normalnie tylko tak nagle szeroko otworzyły mi się oczy patzre a tam 03.14 kołdra leży na podłodze a mi tak kurewsko zimno i nie tak normalnie zimno. Jak się strachłam to maskara. Od razu wzięłam tą kołdre połozyłam się na mój dobry bok i usnęłam. To serio było dziwne. Jak kto nie wierzy w duchy i tego typu zjawiska, to powinien uwierzyć, bo takie rzeczy dzieją sie serio.
  Dobra kończe bo zaczynam smutać. Przypomniała mi się moja świnka morska. RIP Srutuś ;( <3