Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasożyty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasożyty. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 sierpnia 2011

You're vain, your games, you're insecure You love me, you like her You make me laugh, you make me cry

` W życiu każdej kobiety jest mężczyzna, o którym nigdy nie zapomni, a który nigdy nie był jej.


       Miley Cyrus- 7 things 



                 Ja pierdole jaka ja jestem pojebana to masakra hahaha. Wczoraj był 17 no i ja patrzałam na mój stary onetowy pamiętnik kiedy go założyłam i patrze, że 17.08.2010r i mysle sobie spoko, czyli jutro mija rok. Jaki kurwa za mnie czub. Przecież wczoraj jak ja na niego weszłam, to mijał rok hahaha. W sumie musze zobaczyć kiedy tu był pierwszy post hahaha, ale ogólnie od roku już prowadze pamiętnik :D Może raz przeniosłam się z nim na inny blog, ale pamiętnik to pamiętnik :P
                Fajna pogoda dzisiaj :D Wieczorem było zajebiście w chuj ochote miałam, żeby się przejść, ale niestety pani Batman nie odbierała :P haha.
               Byłam dzisiaj w nowym Lidlu, niestety spotkałam tak moją kochana rodzinkę, która nie ma za grosz  klasy i kultury w sobiei to ciotka, która ma przeszło 40 lat i uważa się za nie wiadomo kogo. Dobry był lizaczek ciociu? ^^ hahaha lol z was serio, bo szkoda moich nerwów.
               O 22.22. Hahaha. Podobno ktoś o mnie mysli ciekawe kto. Mam kilka wariantów, ale chyba jeden najbardziej trafny. Ei pilnuj psa a nie myślisz o nie wiadomo czym hahaha, no i przychodź, bo nudy :D haha.
               Tak mysle ogólnie ostatnio jak to będzie w przyszłości. Nie wiem co mnie wzięło na takie coś, ale zastanawiam się, czy poznam kogoś z kim będę szczęśliwa, czy nadal będę tu gdzie jestem, czy będzie mi szło w szkole, czy będę mogła szczerze odpowiedzieć na pytanie spoko u cb? -taaa, jestem zajebiście szczęśliwa i nic więcej mi nie potrzeba. Może i nie jest teraz źle, ale wiadomo nie jest idealnie i ostatnio zamiast cieszyc sie że jest oki, to przejmuje sie wszystkim i myśle, że wielu rzeczy mi brakuje. Bezsens.


   Nie wiem, dlaczego zawsze narobię sobie nadziei, a potem i tak jest jak zwykle.